Hasło Ogrodnicze - strona główna  
       
 

Zapraszamy na portal ogrodniczy ogrodinfo.pl

ogrodinfo.pl

Szukaj: w roku: w kategorii:

WARZYWNICTWO

SANDOMIERZ & GLINKI DWA "DNI" W JEDNYM

Anna Wize

Numer archiwalny: 10/2003


10 sierpnia dwa równoległe Dni Otwarte dla producentów pomidorów przy palikach zorganizowała Syngenta Seeds. W okolicach Sandomierza tradycyjnie już spotkanie to miało miejsce w gospodarstwie Stanisława Olszewskiego w Błoniu i zorganizowano je wspólnie z firmą Syngenta Crop Protection oraz Hydro Poland. Ogrodników z Glinek na Dzień Pomidora Syngenta Seeds zaprosiła wspólnie z otwockim oddziałem WODR-u z Warszawy. Prezentacje odmian do uprawy przy palikach przygotowały tam także firmy SVS oraz PHRO Krzeszowice.


Stanisław Olszewski na powierzchni około hektara uprawia głównie znaną już 'Faustine' F1 — o twardych i trwałych owocach, ' Brooklyn' F1 — przeznaczony wprawdzie do tuneli, ale również z powodzeniem uprawiany przy palikach — oraz 'Delfine' F1. Były tam także 3 odmiany w próbach — między innymi 'Hamilton' F1 (opis w dalszej części). Pole pod uprawę pomidorów przed sadzeniem nawieziono Hydrokompleksem oraz saletrą wapniową Tropi-Cote. Od początku lipca plantację nawadniono, a około 3 tygodni później rozpoczęto fertygację — pożywki sporządzono z Kristalonu zielonego, saletry potasowej, Krista-K oraz z Nutrifolu zielonego. Pomidory nawożono również dolistnie — po połowie czerwca chelatem żelaza Tenso Fe. Później mniej więcej raz na tydzień zasilano je 0,5% saletrą wapniową Calcinit (łącznie 4 dawki) oraz potasową Krista-K.

W czasie sandomierskiego Dnia Otwartego dopisała pogoda i frekwencja. Organizatorzy szacują, że plantację odwiedziło około 500 osób. Konsultacje na temat ochrony pomidorów prowadził dr Bogdan Leski z SGGW (fot. 1).

Przy okazji tego typu spotkań jednymi z częściej poruszanych są również tematy rynkowe. Niestety, na początku sierpnia ceny pomidorów nie były zachwycające — wynosiły najwyżej 40–50 groszy za kilogram. Jest to częściowo wynikiem niezorganizowania się naszych ogrodników. Chociaż szacuje się, że około 30% pomidorów wyprodukowanych w rejonie Sandomierza jest eksportowane na Wschód, nie powstała tam dotąd grupa producencka, która mogłaby sama obsługiwać ten rynek i czerpać z tego tytułu dodatkowe zyski. Sandomierskie pomidory są więc sprzedawane głównie na tamtejszej giełdzie "przerzutowej", a wschodni odbiorcy przysyłają po nie swoje tiry.

Dużą część towaru z rejonu Sandomierza skupują także krajowi handlowcy. W niedługim czasie po Dniu Otwartym ogrodnikom udało się nawiązać kontakt z firmą KSI ze Święcicy, dzięki czemu wysłano 2 tiry 'Faustine' do Norwegii. W drugiej połowie sierpnia poprawiły się ceny pomidorów, pod koniec miesiąca płacono za nie 0,80–1 zł/kg.

Ochrona — bez problemów, ale

W Glinkach "polowy" wykład na temat tegorocznych problemów w ochronie pomidorów wygłosił profesor Józef Robak (fot. 2). Podkreślał, że susza, trapiąca ogrodników w niektórych rejonach kraju od maja, miała jeden pozytywny skutek — ograniczone było występowanie niektórych chorób — między innymi zarazy ziemniaka. Choroba pojawiła się głównie lokalnie, na polach położonych w zagłębieniach terenu lub w pobliżu zbiorników wodnych czy rzek (a taka jest właśnie lokalizacja części plantacji w Glinkach). Przy właściwej ochronie — na przykład co 10 dni zabiegi Acrobatem MZ 69 WP, Unikatem 75 WG czy preparatem Tosca 72,5 WP — była ona jednak łatwa do zwalczenia. Zdaniem profesora,
w polowych uprawach pomidorów duże problemy były natomiast z suchą zgnilizną wierzchołkową, szczególnie wyraźne u odmian o słabszym systemie korzeniowym. W razie wystąpienia tego zaburzenia fizjologicznego nie zalecał jednak opryskiwania pomidorów powszechnie używaną saletrą wapniową, lecz chlorkiem wapnia, ponieważ azot zawarty w saletrze może doprowadzić do nadmiernego wzrostu masy wegetatywnej roślin. Bakteryjna cętkowatość pomidora w większym stopniu atakowała odmiany uprawiane dla przetwórstwa — "na płasko". We wszystkich typach upraw częsta była alternarioza (czyt. też HO 9/2003). Rak bakteryjny pomidora, który występował w tym rejonie uprawy w poprzednich sezonach (najsilniej 3 lata temu), w tym roku nie stwarzał większych problemów. Przeciwko chorobom bakteryjnym prof. J. Robak zalecał zapobiegawcze opryskiwanie roślin środkami miedziowymi oraz Grevitem 200 SL. Przypominał także o konieczności działań profilaktycznych:

  • używaniu do produkcji rozsad nowych substratów wolnych od patogenów, a przy wykorzystaniu innych podłoży odkażaniu ich Basamidem 97 GR lub Nemazinem 97 FG (50–60 g/m2);
  • odkażaniu skrzynek wysiewnych oraz wielodoniczek 5% roztworem podchlorynu sodu, przez 24 godziny.


FOT. 2. ZDANIEM PROF. J. ROBAKA, W UPRAWACH PRZY PALIKACH CHOROBY NIE SPRAWIAŁY W TYM ROKU WIĘKSZYCH PROBLEMÓW (GLINKI)

Sławomir Kutryś, przedstawiciel Dow AgroSciences z obecnie zarejestrowanych środków do ochrony pomidora przeciwko zarazie ziemniaka polecał Unikat 75 WG, Toskę 72,5 WP — nowszą wersję preparatu Curzate — oraz Dithane NeoTec 75 WG w formie ściśle przylegającej do powierzchni liści, przez co trudno zmywalnej przez deszcz — przeciwko zarazie ziemniaka i alternariozie.

Odmiany

Prezentacje odmian zorganizowano w trzech gospodarstwach. U Elżbiety Lemieszki Andrzej Kucewicz z SVS-u zwracał uwagę między innymi na testowany w Polsce już od 3 lat pomidor 'Fanny' F1, średnio wczesny, o dobrej jakości owoców, mimo upałów bardzo dobrze zawiązujący górne grona. Podkreślał, że warto tak prowadzić rośliny, aby grona te były osłonięte dwoma, trzema liśćmi — zapobiega się w ten sposób oparzeniom słonecznym.
 W Glinkach przy palikach uprawia się także szklarniową 'Meganę' F1, której główną zaletą jest wczesność, natomiast wadą wrażliwość — przy takim sposobie uprawy — na suchą zgniliznę.

PHRO Krzeszowice na plantacji Jadwigi Molak zaprezentowała wczesne i bezpiętkowe odmiany: 'Dukat' F1 — o krótkich międzywęźlach i lekko spłaszczonych owocach — oraz 'Akord' F1 — o międzywęźlach dłuższych niż u poprzednika, efektownych, również lekko spłaszczonych, żebrowanych owocach i dobrze zawiązanych gronach. Maria Czakyrow z warszawskiego WODR-u, zaznaczała jednak, że ostateczny test pomidory te przejdą dopiero po zbiorze i krótkim przechowaniu.

W kolekcji Syngenty na polach Małgorzaty i Włodzimierza Kociszewskich podobny był zestaw odmian jak w Błoniu — poza tym kilka nowości w próbach. Z tej grupy Jacek Bursztyński z Syngenty polecał głównie odmianę 'Hamilton' F1 (fot. 3), o smacznych owocach, silnym systemie korzeniowym, tworzącą mocno rozbudowane rośliny — z tych względów dobrze znoszącą upały. Odmiana ta ma wydłużone międzywęźla, dlatego przy prowadzeniu zabiegów chemicznych jej rośliny łatwiej i dokładniej pokrywa się roztworami środków chemicznych. Pomidory te wyrastają jednak ponad standardowe paliki i warto byłoby prowadzić je przy 1,5-metrowych podporach. J. Molak, u której 'Hamilton' F1 był testowany już w zeszłym roku, zwracała uwagę na atrakcyjny kolor i połysk jego owoców oraz ich odporność na pękanie.


FOT. 3. 'HAMILTON' F1

Uprawa w skrócie

M. i W. Kociszewscy — główni gospodarze spotkania — uprawę pomidorów przy palikach prowadzą już od 15 lat. Zaczynali od 3 tys. roślin i stopniowo powiększali nasadzenia aż do 25 tys. w tym roku (poza tym w swoim 10-hektarowym gospodarstwie mają także sad, uprawiają ogórki polowe, kapustę i cebulę).

Rozsadę pomidorów przygotowują w substratach Kronen-Klasmann. Nasiona wysiewają zwykle między 15 a 20 kwietnia, po około trzech tygodniach siewki przepikowują do wielodoniczek. W czasie produkcji rozsady nie ma potrzeby dodatkowego zasilania roślin, wykonuje się jedynie zapobiegawcze zabiegi przeciwko chorobom bakteryjnym (Miedzia-
nem 50 WP) i grzybowym (Dithane NeoTec 75 WG/M-45 80 WP i Bravo 500 SC). Około 2–3 tygodni po pikowaniu rośliny podlewa się również Previcurem 607 SL, co zapobiega chorobom zgorzelowym.

Nawożenie prowadzone było na podstawie wyników analizy gleby i zaleceń Instytutu Warzywnictwa. Przed sadzeniem roślin pole nawieziono saletrzakiem, superfosfatem potrójnym i siarczanem potasu. Po sadzeniu pogłównie podawano Hydrokomplex i Nitrabor, a ponieważ w czasie upałów mogą wystąpić problemy z pobieraniem potasu, rośliny nawozi się również saletrą potasową — pogłównie lub dolistnie.

Sadzenie pomidorów przypada zwykle w trzeciej dekadzie maja (chociaż w tym roku niektórzy producenci opóźnili je nawet do połowy czerwca). Rozstawa wynosi 100 cm na 60–80 cm — w zależności od odmiany. Około 3 tygodni po sadzeniu wbija się paliki. Ze względu na to, że herbicydy zawsze nieco hamują wzrost pomidorów, w gospodarstwie tym odchwaszczanie prowadzone jest wyłącznie ręcznie, wiele pracy pochłania też obrywanie pędów bocznych.

Pomidory zaczęły dojrzewać na początku sierpnia. Niestety od początku zbiorów ich cena była niska — na rynku hurtowym w Broniszach wynosiła wówczas 40 groszy za kilogram. Jak mówi W. Kociszewski, ten rok jest już drugim, w którym opłacalność tej uprawy jest niewielka (w ubiegłym roku średnia cena w całym sezonie sprzedaży wynosiła 50 groszy za kilogram). Poza tym susza i ponadtrzydziestostopniowe upały ograniczyły wprawdzie występowanie chorób, ale jej skutkiem było również zmniejszenie plonu pomidorów. Po posadzeniu rozsady deszcz (30 mm opadu) spadł dopiero 28 czerwca. Dlatego pierwsze grono było słabiej zawiązane, kolejne były już prawidłowe. O ile z jednej rośliny w dobrych latach można zebrać średnio 6–7 kg owoców, w tym właściciele szacowali plon na około 5 kg.


powrót

 

Szkółkarstwo | plantpress.pl | archiwum | kontakt | polityka prywatności
  © 1999-2013 Plantpress Sp. z o.o.
 

NOTA PRAWNA

Materiały umieszczone na tym portalu objęte są ochroną wynikającą z ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a właścicielem ich autorskich praw majątkowych jest Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie.

Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie zastrzega w rozumieniu art. 25 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, iż dalsze rozpowszechnianie aktualnych artykułów opublikowanych na tym portalu jest zabronione niezależnie od celu w jakim rozpowszechnienie miałoby nastąpić, lub użytego środka przekazu.