Hasło Ogrodnicze - strona główna  
       
 

Zapraszamy na portal ogrodniczy ogrodinfo.pl

ogrodinfo.pl

Szukaj: w roku: w kategorii:

SADOWNICTWO

SZKODNIKI NA PLANTACJI PORZECZKI - GATUNKI ZWALCZANE WIOSNĄ (CZ. I)

doc. dr hab. Barbara Łabanowska

Numer archiwalny: 04/2006


Masowy wzrost nasadzeń czarnej porzeczki notuje się głównie od czasu wprowadzenia mechanicznego zbioru jej owoców. W ciągu ostatnich 15 lat wystąpiły duże różnice w zainteresowaniu tą uprawą, czego przyczyną były gwałtowne wahania cen owoców. Ostatnio zainteresowanie zakładaniem plantacji porzeczki jest mniejsze, z powodu bardzo niskiej ceny owoców, nawet poniżej 0,5 zł/kg. Cena ta miała także ogromny wpływ na zmniejszenie nakładów na pielęgnację i ochronę tych upraw. Mamy w kraju wiele zaniedbanych plantacji, które stanowią nieużytki sadownicze i powinny być jak najszybciej zlikwidowane, gdyż są siedliskiem chorób i szkodników. Z takich upraw przenoszone są na nowe nasadzenia np. wielkopąkowiec porzeczkowy i przeziernik porzeczkowiec. Dlatego też, myśląc o racjonalnej produkcji i koniecznej ochronie przed szkodnikami, należy jak najwcześniej wiosną przeprowadzić dokładną lustrację i sprawdzić, czy plantacja ma szansę dobrze plonować. Warto przypomnieć sobie, które szkodniki i w jakim okresie mogą stanowić zagrożenie.


Krzywik porzeczkowiaczek. Lustracje plantacji porzeczki czarnej i czerwonej należy rozpocząć od sprawdzenia notatek dotyczących tego, co działo się na krzewach w poprzednim sezonie. Na plantacjach, na których wczesną wiosną ub. roku obserwowano pąki uszkodzone (fot. 1) przez krzywika porzeczkowiaczka (Lampronia capitella), celowe jest kilkakrotne przeglądanie pąków w okresie ich pękania i około 1–3 tygodni później, zależnie od temperatury. Sprawdza się, czy pąki wyjedzone są przez larwy krzywika (fot. 2), oraz określa liczbę pąków z gąsienicami szkodnika. W okresie pękania pąków z tych, w które wgryzły się maleńkie, czerwone z czarną głową gąsienice krzywika, wysypują się ich trocinowate odchody. W późniejszym okresie z uszkodzonych pąków pozostają tylko łuski zewnętrzne, a tam, gdzie żerują gąsienice krzywika (starsze są już ciemnozielone z czarną głową), pąki lub rozety liściowe są zwiędnięte i stopniowo zasychają. Uszkodzenia zaczynają się zwykle od wierzchołka pędu, a jedna gąsienica może zniszczyć 6 lub 7 pąków. Przy licznym wystąpieniu szkodnika straty mogą być dość duże, gdyż zniszczenie pąków powoduje poważne ogołacanie się pędów.

 
Fot. 1. Pąk uszkodzony przez krzywika porzeczkowiaczka


Fot. 2. Starsza gąsienica krzywika porzeczkowiaczka w rozecie liściowej

Mogą być jednak także inne przyczyny nierozwijania się pąków, np. przemarznięcie, niedożywienie i słabe doświetlenie w poprzednim sezonie, szara pleśń, czynniki fizjologiczne.

Zwalcza się krzywika tylko na zagrożonych uprawach. Próg zagrożenia to 5% pędów z uszkodzonymi przez krzywika pąkami. Zaleca się opryskiwanie krzewów po wyjściu gąsienic
z kryjówek zimowych, w początkowym okresie ich żerowania. W razie potrzeby zabieg należy powtórzyć po upływie 1–3 tygodni, zależnie od temperatury, a także stopnia rozwoju krzewów oraz szkodnika. Ważne, by zabieg wykonać w odpowiedniej temperaturze, np. jest to minimum 15°C dla preparatów z grupy fosforoorganicznych, ale nieco wyższa temperatura jest korzystniejsza. W Integrowanej Produkcji (IP) można używać tylko środków Owadofos 540 EC (2,25 l/ha) lub Sumithion Super 1000 EC (1,125 l/ha). W uprawie konwencjonalnej można polecać do pierwszego zabiegu także Nurelle D 550 EC (1,5 l/ha) bądź jeden z preparatów z grupy pyretroidów, np. Decis 2,5 EC (0,75 l/ha), Fastac 100 EC (0,15–0,18 l/ha).
Do drugiego opryskiwania mogą być użyte Owadofos 540 EC, Sumithion Super 1000 EC, Nurelle D 550 EC lub inny preparat, zarejestrowany do walki z tym szkodnikiem.

Przędziorek chmielowiec. Przed kwitnieniem porzeczki pojawia się na liściach przędziorek chmielowiec (Tetranychus urticae), który pozostaje na krzewach do jesieni. Wczesną wiosną na dolnej stronie liści zaczynają żerowanie samice, które przezimowały, barwy ceglastopomarańczowej, długości około 0,5 mm. Tam składają jaja. Tam też żerują wylęgające się larwy. Osobniki letnie są żółtozielone, z ciemnymi plamami po obu bokach ciała. W okresie wegetacji rozwija się 5 lub 6 pokoleń szkodnika, zależnie od temperatury. Przędziorki żerując wysysają soki roślinne. W miejscu nakłuć liścia pojawiają się najpierw żółte plamy, później następuje przebarwienie, żółknięcie i zasychanie liści. Te silnie opanowane przedwcześnie opadają. Krzewy są osłabione, wolno rosną i stają się podatne na przemarzanie. Przędziorek chmielowiec występuje na wszystkich uprawianych w Polsce odmianach. Mimo iż są różnice w zasiedleniu poszczególnych odmian, to w latach sprzyjających rozwojowi szkodnika musi on być zwalczany na wszystkich odmianach.

Zwalczanie wiosenne wykonuje się po zauważeniu szkodnika, używając akarycydów specyficznych. Próg zagrożenia wiosną, przed kwitnieniem porzeczki, to 2 przędziorki na 1 liść, po kwitnieniu — 3 osobniki na 1 liść. Przed kwitnieniem porzeczki na plantacjach z IP wczesną wiosną można użyć jedynie środka Omite 30 WP (1,5–2,25 kg/ha) — niszczy ruchome formy przędziorków. W produkcji konwencjonalnej wiosną można zastosować także Nissorun 050 EC (0,9 l/ha) i Apollo Plus 060 OF (3,0 l/ha) — które niszczą jaja i wylęgające się larwy oraz Magus 200 SC (0,5–0,7 l/ha), Sanmite 20 WP (1,1 kg/ha) lub Ortus 05 SC (0,8–1,2 l/ha) do zwalczania stadiów ruchomych przędziorka. Po kwitnieniu można użyć na plantacjach z IP środków Nissorun 050 EC (0,9 l/ha), Omite 30 WP (1,5–2,25 kg/ha), Omite 570 EW (1,5 l/ha), a w uprawach konwencjonalnych także zoocydów Magus 200 SC (0,5–0,7 l/ha), Sanmite 20 WP (1,1 kg/ha) lub Ortus 05 SC (0,8–1,2 l/ha). Trzeba jednak pamiętać, że Omite 30 WP lub Omite 570 EW mogą być używane tylko jeden raz pomiędzy kwitnieniem a zbiorem owoców. Warto zwrócić uwagę, że skuteczność akarycydów Omite 30 WP i Omite 570 EW jest wyższa w temperaturze 20–23°C, ale zabiegów ochrony nie wykonuje się w temperaturze powyżej 25°C. Ponadto akarycydy wykazują działanie kontaktowe i powierzchniowe, a więc należy zastosować taką technikę opryskiwania, by ciecz użytkowa dotarła na dolną stronę liści, do miejsca żerowania przędziorka.

Mszyce mogą pojawić się na krzewach przed kwitnieniem, w czasie kwitnienia i wkrótce po kwitnieniu. Na porzeczce może występować kilka gatunków mszyc. Zimują czarne, błyszczące jaja mszyc na pędach, w pobliżu pąków. Najwcześniej — przed kwitnieniem — wylęga się mszyca porzeczkowo - czyściecowa (Cryptomyzus ribis). Jest ona jasnokremowa lub bladożółta, dorasta do około 2 mm długości. Mszyce te żerują na dolnej stronie liści, częściej na porzeczce czerwonej, w niewielkich koloniach (fot. 3).
W wyniku ich żerowania na górnej stronie liści tworzą się charakterystyczne żółtawo-zielonkawe lub czerwonawe wybrzuszenia. Mszyca ta żeruje głównie wczesną wiosną, ale uszkodzone liście pozostają na krzewach do jesieni. Na porzeczce, szkodnik pozostaje do czerwca i w tym czasie rozwijają się 3 lub 4 pokolenia. Później przenosi się na żywiciela wtórnego — na czyściec — ale jesienią wraca, by na pędach porzeczki złożyć jaja zimujące. Inne gatunki mszyc pojawiają się w czasie kwitnienia i tuż po nim, np. mszyca porzeczkowa (Aphis schneideri). Jest ona granatowozielona, długości około 2 mm, żeruje w koloniach na niezdrewniałych pędach wierzchołkowych i dolnej stronie liści. Wysysa soki roślinne i ogładza rośliny, w czego wyniku następuje deformacja uszkodzonych organów oraz zahamowanie wzrostu pędów. Mszyca ta jest także wektorem chorób wirusowych.
Mszyca agrestowa (Aphis grossulariae) jest ciemno- lub szarozielona, ma nalot woskowy, długość 1,5–2 mm. Żeruje w koloniach (fot. 4) na wierzchołkach pędów i na najmłodszych liściach, wysysając soki roślinne. Wzrost uszkodzonych pędów jest zahamowany i widoczne są na nich zwarte rozety liści. Mszyca ta jest wektorem chorób wirusowych. Na odchodach mszyc, tak zwanej rosie miodowej, rozwijają się grzyby sadzakowe, które ograniczają powierzchnię fotosyntetyczną roślin.


Fot. 3. Liść uszkodzony przez mszycę porzeczkowo-czyściecową


Fot. 4. Kolonia mszycy agrestowej

Zwalczanie mszyc jest konieczne tylko na zagrożonych plantacjach, zwykle tuż po kwitnieniu. Próg ekonomicznego zagrożenia to 10% pędów zasiedlonych przez te szkodniki. Zdarza się, że mszyce występują tylko placowo na plantacji, dlatego też ich zwalczanie może być potrzebne jedynie na zasiedlonej przez nie części uprawy. Do ich zwalczania w IP zaleca się Pirimor 500 WG (0,75 kg/ha) i Aztec 140 EW (0,7 l/ha), a w produkcji tradycyjnej także np. preparaty Actara 25 WG (0,1 kg/ha) lub Pirimix 100 PC (1,5 l/ha). Liczebność populacji mszyc jest również ograniczana podczas zwalczania innych szkodników, jeśli wykorzystuje się środki o szerokim spektrum działania w okresie żerowania mszyc na roślinach.

Pryszczarki. Tuż przed kwitnieniem i podczas kwitnienia porzeczki czarnej można zauważyć pąki kwiatowe uszkodzone przez larwy pryszczarka porzeczkowiaka kwiatowego (Dasineura ribis). Pąki te pozostają zamknięte, nabrzmiałe, są wyraźnie większe od zdrowych i mają barwę żółtawopomarańczową (fot. 5). Wnętrze pąka jest wyjedzone, a wypełniają je larwy szkodnika. W jednym pąku żeruje kilka lub kilkanaście larw. Są one beznogie, różowopomarańczowe, dorastają do długości 2,5 mm. W pąku mogą żerować larwy różnej wielkości. Muchówki pryszczarka pojawiają się przed kwitnieniem i składają jaja do zamkniętych jeszcze pąków. Żerujące larwy wydzielają substancje enzymatyczne, które powodują rozrastanie się ścianek pąka i sprawiają, że pozostaje on zamknięty. Pryszczarek niszczy kilka do kilkudziesięciu procent pąków kwiatowych, zależnie od rejonu i plantacji.


Fot. 5. Pąki uszkodzone przez pryszczarka porzeczkowiaka kwiatowego pozostają zamknięte i przebarwione, wewnątrz nich znajdują się larwy tego szkodnika

Zwalczanie szkodnika wiosną powinno się wykonać tam, gdzie stwierdzono go na roślinach w poprzednim sezonie. Jako próg zagrożenia przyjęto 10% uszkodzonych pąków kwiatowych w poprzednim roku. Niestety, obecnie nie ma zarejestrowanych żadnych środków do zwalczania tego szkodnika na porzeczce.

Zwójkówki. W czasie kwitnienia i bezpośrednio po kwitnieniu na porzeczce można obserwować uszkodzenia na liściach powodowane przez wylęgające się gąsienice zwójki różóweczki  (Archips rosanus). Zimą można stwierdzić na pędach zimujące jaja w złożach pokrytych wydzieliną samic. Gąsienice żerując na liściach zwijają je w rulon lub też sprzędzają całą rozetę liściową i żywią się tkanką liścia. Zaniepokojone spuszczają się po pajęczynowej nitce na ziemię. Gąsienica zwójki różóweczki jest zielona z ciemnobrązową głową i tarczką karkową. Wyrośnięta osiąga długość do 15–22 mm.

Zwalczanie potrzebne jest tylko na zasiedlonych uprawach porzeczki czarnej i czerwonej. Próg ekonomicznego zagrożenia to 20% uszkodzonych wierzchołków pędów. Zabieg zaleca się wykonać bezpośrednio po kwitnieniu stosując na plantacjach z IP Mospilan 20 SP (0,125–0,2 kg/ha) czy Sumithion Super 1000 EC (1,125 l/ha), a na plantacjach z konwencjonalną ochroną także np. Owadofos 540 EC (2,25 l/ha), Nurelle D 550 EC (1,5 l/ha), Basudin 600 EW (0,9 l/ha).

Wielkopąkowiec porzeczkowy. Wkrótce po kwitnieniu porzeczki czarnej konieczne jest zwalczanie wielkopąkowca porzeczkowego (Cecidophyopsis ribis). Uszkodzone przez niego pąki są widoczne już w okresie zimowo-wiosennym. Są one wyraźnie większe od zdrowych i bardziej zaokrąglone (fot. 6). Późną wiosną uszkodzone pąki zasychają, pędy się ogołacają, a krzewy źle owocują, zaś w zimie mogą przemarzać. Ponadto wielkopąkowiec porzeczkowy jest wektorem rewersji — bardzo groźnej wirusowej choroby porzeczki. Wielkopąkowiec porzeczkowy wraz z sadzonkami pobranymi z opanowanych roślin matecznych trafia do szkółek i dalej na nowo zakładane plantacje. Jest to szkodnik bardzo trudny do zniszczenia.

Zwalczanie powinno się prowadzić po zauważeniu pierwszych uszkodzonych pąków, a najbardziej celowa jest profilaktyczna ochrona plantacji od pierwszego roku po jej założeniu. Do zwalczania tego szkodnika, niezależnie od sposobu prowadzenia plantacji, zaleca się Marshal 250 CS (4,0–5,0 l/ha).
Opryskuje się nim tylko raz po zakończonym kwitnieniu, gdyż preparat ten jest szkodliwy dla pszczół, a jego prewencję ustalono na 7 dni. Jedynie na plantacjach matecznych i w szkółkach oraz na młodych, nieowocujących plantacjach Marshal 250 CS może być stosowany częściej (od okresu kwitnienia plantacji owocujących mniej więcej co 2 tygodnie w maju, czerwcu i lipcu, do czasu zakończenia wzrostu pędów) w dawce 3,0 l/ha, zależnie od wielkości krzewów.


powrót

 

Szkółkarstwo | plantpress.pl | archiwum | kontakt | polityka prywatności
  © 1999-2013 Plantpress Sp. z o.o.
 

NOTA PRAWNA

Materiały umieszczone na tym portalu objęte są ochroną wynikającą z ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, a właścicielem ich autorskich praw majątkowych jest Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie.

Plantpress sp. z o.o z siedzibą w Krakowie zastrzega w rozumieniu art. 25 ust.1 pkt.1 ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, iż dalsze rozpowszechnianie aktualnych artykułów opublikowanych na tym portalu jest zabronione niezależnie od celu w jakim rozpowszechnienie miałoby nastąpić, lub użytego środka przekazu.