Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 04/2003

CIEKAWOSTKI Z TARGÓW FRUIT LOGISTICA

Tegoroczne targi Fruit Logistica (Berlin, 16–18 stycznia) były największymi z dotychczas zorganizowanych. Nie zabrakło na nich również zwiedzających z Polski. Wszyscy byli jednak zaskoczeni brakiem na tej najważniejszej — jak się uważa — imprezie handlowej w Europie owoców z naszego kraju. Podczas targów można było zapoznać się za to z coraz bardziej wymyślnymi sposobami sprzedaży owoców, oferowanymi nie tylko przez firmy zajmujące się produkcją opakowań, ale przede wszystkim przez duże grupy producenckie działające na całym świecie.
Jabłko czy jogurt
Obecni na targach przedstawiciele firm zajmujących się marketingiem i sprzedażą owoców potrafili podać kilka definicji określających jakości jabłek. Najważniejsze jest jednak dostosowanie się do wymagań stawianych przez klienta, który wybierze właśnie ten, a nie inny produkt. Obecna na targach jedna z francuskich grup producenckich prezentowała nowy sposób sprzedaży jabłek. Oprócz owoców zapakowanych w kartony z wytłoczkami czy w siatki, po raz pierwszy przedstawiła nowe opakowanie — czteropak na jabłka przypominający pojemniki na jogurty (fot. 1). W ten sposób nie promuje się odmiany, ale sprzedaje produkt. Tak zapakowane owoce konsument ma chętniej zabierać ze sobą do pracy czy szkoły. Czy ten sposób sprzedaży przyjmie się na rynku? Na odpowiedź należy poczekać, oferowane w ten sposób jabłka na pewno jednak nie będą tanie.

FOT. 1. CZTEROPAK NA JABŁKA


Kolejnym innowacyjnym sposobem na wypromowanie nowego produktu jest sprzedaż owoców kilku odmian odpornych na parcha nie pod nazwą odmianową, ale pod wspólną marką Les Naturines ®. Jest to oferta grupy francuskich szkółkarzy, sadowników i sprzedawców, którzy stworzyli organizację S.A.S. POMALIA. Zajmuje się ona wyborem odmian z serii odpornych na parcha i planowaniem produkcji oraz sprzedaży, owoce w tym roku prezentowano w plastikowych wytłoczkach z wygodnym uchwytem (fot. 2). Z tej grupy odmian do produkcji towarowej wdrażana jest 'Ariane', której w 2002 roku posadzono 50 000 drzew (w tym roku przybędzie kolejne 100 000 drzew). Kolejne z tej grupy są obecnie testowane we Francji, Belgii, Niemczech i Wielkiej Brytanii, prawdopodobnie już wkrótce mogą to być pierwsze odmiany odporne na parcha zaliczane do "klubowych".

FOT. 2. ODMIANY ODPORNE NA PRACHA SPRZEDAWANE POD WSPÓLNĄ NAZWĄ


Nowatorskie opakowanie dla gruszek prezentowała na targach firma zajmująca się sprzedażą tych owoców u USA. Plastikowy pojemnik (fot. 3) ma zachęcić konsumentów do kupowania gruszek, a zapakowane w ten sposób owoce zabezpieczone są przed mechanicznymi uszkodzeniami i nadmierną transpiracją.

FOT. 3. NOWE OPAKOWANIE DLA GRUSZEK



Etykiety
Coraz częściej polscy odbiorcy wymagają, aby dostarczane im owoce lub warzywa miały na jednostkowym opakowaniu informacje zarówno o produkcie, jak i producencie. Zasada ta od kilku lat obowiązuje już w całej Unii Europejskiej, a wszystkie opakowania zaopatrzone są w etykiety. Firma K-D Herman GmbH z Niemiec prezentowała na targach drukarki do etykiet (fot. 4). Wszystkie współpracują z systemem komputerowym Windows. Wielkość etykiety oraz informacje na niej zawarte można w niektórych modelach urządzeń wprowadzać za pomocą kart czipowych. W zależności od potrzeb, etykiety można drukować z różną rozdzielczością (200 lub 300 dpi), od której uzależniona jest szybkość pracy drukarki. Z niższą rozdzielczością urządzenia te mogą drukować na rolce papieru o szerokości 104 mm, z prędkością 200 mm/sek. Koszt tych niewielkich, drukarek to około 2000–3000 euro.

FOT. 3. NOWE OPAKOWANIE DLA GRUSZEK



Uwodzicielski smak
Niemieccy sadownicy z rejonu Nadrenii stowarzyszeni w spółdzielni ogrodniczo-warzywnej (Centralmarkt Rheinland), jednej z największych tego typu organizacji w Niemczech, osiągnęli w ubiegłym roku obrót 65 mln euro. W swojej ofercie spółdzielnia ma 67 000 ton warzyw i 33 000 ton owoców, najwięcej jest jabłek — około 19 000 ton — oraz około 5000 ton truskawek i 3000 ton śliwek.

Na stoisku spółdzielni w tym roku prezentowano między innymi jabłka odmiany 'Pinova' (fot. 5), które promowano jako owoce z Nadrenii o uwodzicielskim smaku. Do sprzedaży będą trafiały tylko te w wyborze ekstra, o średnicy 70–85 mm, z charakterystycznym czerwono-pomarańczowym rumieńcem. Warto dodać, że odmiana ta ma również coraz więcej zwolenników w Polsce, zarówno wśród konsumentów, jak i producentów. Zaliczana jest do bardzo plennych — zawiązuje w niektóre lata zbyt dużo owoców, podobnie jak '?ampion', dlatego wymaga silnego przerzedzania kwiatów, w przeciwnym razie owoce nie wyrastają należycie.

FOT. 5. 'PINOVA' — PROMOWANA JAKO ODMIANA O UWODZICIELSKIM SMAKU



KA w walizce
Na niemieckich targach co roku zwiększa się oferta owoców jagodowych. Firmy sprzedające, na przykład truskawki, mogą dostarczać ich prawie przez cały rok. Dlatego coraz więcej uwagi poświęca się nie tylko doborowi odmian dobrze znoszących transport, a także właściwym opakowaniom i przygotowaniu owoców do przewozu. Do największych na świecie firm zajmujących się sprzedażą owoców jagodowych zalicza się obecnie Driscoll Strawberry Associates oraz Alconeras, które rocznie sprzedają ich około 120 000 ton. Do produkcji truskawek wybierane są tylko najlepsze odmiany, do których rozmnażania i produkcji owoców mają prawo wyłącznie członkowie tych firm. Obecnie najczęściej uprawiane odmiany truskawek to na przykład 'San Miguel', 'Capitan', 'San Juan'. Jednym z gatunków produkowanych w Polsce, a sprzedawanych przez te firmy są borówki amerykańskie.

Owoce jagodowe transportuje się w samochodach-chłodniach wyposażonych w system Tectrol®. Tę metodę przewozu owoców i warzyw prezentowała firma Transfresh z USA. Produkt w opakowaniach umieszczonych na palecie szczelnie owija się folią (fot. 6) lub zamyka w szczelnym kontenerze. Następnie, za pomocą przenośnego urządzenia, modyfikuje się zawartość gazów w powietrzu pod folią i uzyskuje w ten sposób kontrolowaną atmosferę. W przypadku truskawek przewożonych w KA i w temperaturze 0°C po trzech dniach tylko 12,9% owoców jest uszkodzonych, podczas gdy tych transportowanych w zwykłych chłodniach samochodowych — 20%. System ten nadaje się również do przewożenia czereśni. Odmiany 'Bing' i 'Lambert' przewożone w temperaturze od –1 do 0,5°C i w KA zachowują świeżość przez 7–21 dni. Wszystkie owoce zanim zostaną umieszczone w KA, muszą być jednak odpowiednio schłodzone.

FOT. 6. PRZENOŚNE URZĄDZENIA DO MODYFIKOWANIA ATMOSFERY