Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 04/2005

POŻYTECZNE ORGANIZMY W SADACH (CZ. I)

Czy zaniechanie ochrony chemicznej i powierzenie jej pasożytniczym lub drapieżnym pożytecznym organizmom pozwoli utrzymywać na niskim poziomie liczebność agrofagów? Doświadczenie uczy, że nie, ponieważ sad jest jednogatunkowym zespołem roślinnym, w którym zarówno wyspecjalizowane, jak i polifagiczne organizmy roślinożerne mają pod dostatkiem pokarmu i osiągają nieraz bardzo wysoką liczebność. Może ona osiągnąć jeszcze wyższy poziom, gdy używamy nieselektywnych insektycydów czy akarycydów wyniszczających pożyteczne organizmy. Tak więc nowoczesne spojrzenie na ochronę roślin sadowniczych powinno obejmować docenienie roli organizmów pożytecznych, znajomość ich biologii i efektywności, oraz umiejętność prawidłowej oceny liczebności i zagrożenia ze strony szkodników. Takie podejście, wraz z troską o zdrowie producenta i konsumenta, stanowi podstawę integrowanej ochrony roślin, będącej jednym z elementów integrowanej produkcji owoców.

Mniej uszkodzonych liści

Każdy roślinożerny gatunek występujący na uprawach sadowniczych posiada związany ze sobą zespół organizmów będących jego pasożytami (parazytoidami) lub drapieżcami. Nie wszystkie gatunki szkodników zostały pod tym kątem przebadane, toteż w wielu przypadkach rzeczywista rola organizmów pożytecznych nie została do końca poznana. Na przykład, zespół entomofagów związanych z namiotnikiem jabłoniowym liczy prawie 30 gatunków, wśród których wyróżnić można błonkówki — parazytoidy gąsienic — z rodziny gąsienicznikowatych, męczelkowatych i bleskotkowatych, a także muchówki zaliczane do rączycowatych. Mimo tak licznej grupy organizmów pożytecznych, co kilkanaście lat ma miejsce bardzo liczne (gradacyjne) występowanie tego szkodnika, a największy procent spasożytowanych gąsienic obserwujemy dopiero pod koniec tego okresu.

Liczna grupa parazytoidów związana jest z motylami minującymi liście. Niewielka błonkówka z rodziny wiechońkowatych (Eulophidae) Chrysocharis prodice pasożytuje nieraz ponad 80% gąsienic pasynka jabłonika. Ten wyspecjalizowany parazytoid atakuje wszystkie stadia rozwojowe gąsienic pasynka, a jego rozwój jest zsynchronizowany z rozwojem ofiary. Ten sam gatunek wraz z innym przedstawicielem tej samej rodziny — Cirrospilus vittatus — tak skutecznie ograniczają liczebność szrotówka białaczka (żerującego głównie na jabłoniach), że w praktyce nie istnieje potrzeba zwalczania tego owada minującego liście. Inni przedstawiciele rodziny wiechońkowatych (z rodzaju Sympiesis), oprócz gąsienic owadów minujących liście, są także parazytoidami gąsienic zwójkówek. Do parazytoidów tych ostatnich zaliczane jest kilkadziesiąt gatunków z rodzin męczelkowatych, gąsienicznikowatych, wiechońkowatych, siercinkowatych oraz kruszynkowatych. Ocenia się, że kruszynki (Trichogramma sp.) pasożytują 40–50% jaj zwójkówek, w tym owocówki jabłkóweczki. W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ub. wieku prowadzono w wielu krajach na szeroką skalę hodowlę kruszynka, która jednak została zaniechana, ze względu na brak możliwości łącznego stosowania kruszynka oraz ochrony chemicznej. W przyszłości jednak, w sadach z integrowaną produkcją owoców powinno się znaleźć miejsce dla tego entomofaga. Spasożytowanie przez niego jaj owocówki śliwkóweczki sięga 20%, a zwójkówek liściowych od 3% do 32%.

Do najliczniej występujących parazytoidów owocówki jabłkóweczki zaliczane są błonkówki z rodziny gąsienicznikowatych — Trichomma enecator oraz Pristomeris vulnerator. Bardzo efektywnymi parazytoidami zwójki różóweczki są, obok gąsieniczników, muchówki z rodziny rączycowatych, pasożytujące nieraz ponad 50% gąsienic tego szkodnika. W gąsienicach piędzika przedzimka (fot.) przechodzi rozwój 11 gatunków parazytoidów zaliczanych do gąsienicznikowatych (Diadegma sp.) oraz męczelkowatych (Cotesia sp. — baryłkarz).
W okresie diapauzy letniej pozostające w glebie poczwarki piędzika atakowane są przez chrząszcze zaliczane do rodziny kusakowatych. Ich przedstawiciel — Philonthus decorus — uważany jest w niektórych krajach za główny czynnik stabilizujący liczebność tego szkodnika.


Larwa piędzika zaatakowana przez larwy pasożytniczej błonkówki (Eulophus larvarum)

Już z tego zestawienia widać, jak ważną rolę spełniają pożyteczne organizmy, ograniczające liczebność motyli. Mimo tego w sadach nadal stosuje się zabiegi ochronne przeciwko gąsienicom motyli, do czego zmuszają sadowników wysokie wymagania jakościowe dotyczące, między innymi, wyglądu owoców.

Wrogowie kwieciaka jabłkowca

Kwieciak jabłkowiec jest przykładem owada występującego licznie w sadach jabłoniowych, potrafiącego w znacznym stopniu zmniejszyć liczbę pąków kwiatowych, a w latach słabego kwitnienia — doprowadzić do znacznego obniżenia plonu owoców. Chrząszcz ten występuje najliczniej w starych, zaniedbanych, niechronionych chemicznie sadach jabłoniowych. W przypadku kwieciaka jabłkowca rola organizmów pożytecznych nie jest tak wielka, jak w przypadku gąsienic motyli, a spasożytowanie larw rzadko przekracza 10%. Do jego naturalnych wrogów — pasożytów larw — zaliczyć należy przedstawiciela męczelkowatych — Bracon discoideus — oraz gąsienicznikowatych — Scambus annulatus.

Wrogowie roztoczy

Drapieżne roztocze spotykane na drzewach owocowych należą do najliczniejszych i najbardziej efektywnych wrogów naturalnych roślinożernych roztoczy — przędziorków i szpecieli (pordzewiaczy). W Polsce występuje kilkanaście gatunków drapieżnych roztoczy, a do najczęś­ciej spotykanych zaliczyć należy dobroczynka gruszowca (Typhlodromus pyri), dobroczynka finlandzkiego (Ty­phlodromus finlandicus), a także przedstawiciela rodziny Stigmaidae — dobroczynkę jabłoniową (Zetzelia mali). Przedstawiciele wszystkich wymienionych gatunków rozmiarami ciała przypominają swoje ofiary, a ich pokarmem są różne stadia rozwojowe przędziorków oraz szpecieli. Warto podkreślić, że przy braku pokarmu zwierzęcego drapieżcy mogą się odżywiać pokarmem roślinnym, na przykład zarodnikami grzybów, strzępkami grzybni lub pyłkiem kwiatowym. Dobroczynek gruszowiec odżywia się różnymi stadiami rozwojowymi przędziorków, podczas gdy znacznie mniejsza od niego dobroczynka jab­łoniowa preferuje jaja i młodsze stadia rozwojowe przędziorków oraz wszystkie stadia szpecieli. Pokarmem dob­roczynki są także jaja dobroczynka gruszowca, który z kolei spożywa różne stadia rozwojowe dobroczynki.
W sadach, w których występuje licznie dobroczynek, nie spotyka się więc dobroczynki i na odwrót. T. pyri, którego liczebność w sadach poddawanych przed laty intensywnym zabiegom chemicznym (głównie zimowym opryskiwaniom) została istotnie zredukowana, jest obecnie ponownie wprowadzany na drzewa. Przenoszony jest wraz z liśćmi z drzew, na których występuje licznie, lub też introdukowany jest do sadów za pomocą opasek filcowych zakładanych na pnie drzew. Na liściach drzew, na które wprowadzono dobroczynka, po pewnym czasie ustala się równowaga pomiędzy drapieżcą a jego ofiarą i już obecność średnio jednego dobroczynka na liść jest wystarczająca do utrzymania liczebności przędziorków poniżej progu ekonomicznego zagrożenia.

W drugiej części Czytelnicy znajdą informacje o najważniejszych drapieżcach mszyc, z których zwalczaniem w ostatnich sezonach było sporo problemów.