Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 04/2005

OKIEM DORADCY

  • W chłodniach z kontrolowaną atmosferą pozostały jabłka wielu odmian. Nie zawsze owoce tam przechowywane nadają się do sprzedaży. Okazuje się, że na niektórych z nich pojawiły się objawy oparzelizny powierzchniowej na skutek zbyt wysokiego stężenia CO2. Powinniśmy również na bieżąco kontrolować porażenie owoców przez choroby pochodzenia grzybowego i fizjologicznego, a także ich jędrność i smak. Występowanie jakichkolwiek niepokojących zmian wskazuje, że owoce powinniśmy sprzedać wcześniej niż planowaliśmy.
  • Kontrolujemy stan przechowywanych drzewek. Objawy szarej pleśni na korzeniach, pędach czy pąkach świadczą o zbyt dużej wilgotności i zbyt wysokiej temperaturze podczas przechowywania. Przestrzegam przed zbyt późnym sadzeniem drzewek, które rozpoczęły już wegetację. Przy wyjmowaniu takiego materiału z dołowników i sadzeniu często niszczymy (urywamy) najdrobniejsze korzenie, wyłamujemy lub uszkadzamy rozwijające się pąki kwiatowe. Takie drzewka trudniej się przyjmują i z trudem budują koronę na przewodniku w pierwszym, a nawet w drugim roku po posadzeniu.
  • Cięcie formujące i prześwietlające powinniśmy skończyć przed pierwszymi zabiegami ochronnymi — zwyk­le do pierwszych dni kwietnia. Jeżeli nie zdążymy, należy przynajmniej uprzątnąć gałęzie z kwater, w których cięcie już przeprowadzono. Pozostawione gałęzie nie mogą być powodem niewykonania zabiegu na przykład przeciwko parchowi jabłoni czy parchowi gruszy.

Na posadzonych w tym roku drzewkach wycinamy pędy uszkodzone oraz konkurencyjne względem przewodnika, zbyt nisko położone lub wyrastające z przewodnika pod ostrym kątem. Na drzewkach typu knip-boom zbyt długie pędy można skrócić (nawet w czerwcu) o 1/3 długości. Pędy boczne nie ogałacają się wtedy i łatwo zawiązują pąki kwiatowe. W intensywnych sadach nie skracajmy przewodnika na drzewach ziarnkowych.

Trochę inaczej niż drzewa ziarnkowe traktujemy po posadzeniu drzewa pestkowe. Polecam silne przycinanie wiśni — zarówno pędów bocznych, jak i przewodnika. Na drzewkach czereśni czy śliw można przyciąć zbyt długi przewodnik lub wyciąć nadmiar pędów bocznych.

  • Prawidłowe odżywianie roślin to jeden z ważnych czynników wpływających na wielkość i jakość plonu. Polecam dzielenie zaplanowanej dawki azotu — najwyżej połowę podajemy wczesną wiosną, a jej drugą część — zaraz po kwitnieniu. Wielkość dawki azotu uzależniamy od wyniku analizy gleby, siły wzrostu, plonowania w ubiegłym roku, zawiązania pąków kwiatowych i kwitnienia. Nie należy zapominać o nawożeniu pozakorzeniowym, za którego pomocą dostarczamy zarówno makro- i mikroskładników. Drzewa przed kwitnieniem polecam opryskiwać nawozami zawierającymi bor, cynk, azot i magnez. Niedostatki boru powinny być jednak uzupełnione w poprzednim sezonie, gdyż pierwiastek ten wpływa na różnicowanie się pąków kwiatowych. Dob­re efekty daje również tak zwany program mocznikowo-magnezowy. W sadach czy na plantacjach truskawek, które ucierpiały od mrozu, dobre rezultaty daje stosowanie biostymulatorów i nawozów zawierających żelazo. Większość nawozów może być mieszana ze środkami grzybobójczymi.
  • W programie ochrony sadów gruszowych trzeba uwzględ­nić preparaty dodynowe, które poleca się stosować w fazie pękania pąków i zielonego pąka. Zarodniki parcha gruszy zimują nie tylko na opadłych liściach, ale także na korze rocznych i 2-letnich pędów.

Przed zabiegami przeciwko parchowi jabłoni i gruszy wskazane jest opryskiwanie drzew (szczególnie takich odmian, jak 'Elise', 'ampion' czy 'Gala') po wiosennym formowaniu koron — preparaty Topsin M 500 SC, Sarfun 500 SC czy Cukarb 350 SC chronią drzewa przed zgorzelami kory.

  • W sadach jabłoniowych i gruszowych, w których wystąpiła w poprzednim roku zaraza ogniowa, konieczny jest w fazie nabrzmiewania pąków przynajmniej jeden zabieg preparatem zawierającym miedź. Drzewa z objawami zarazy ogniowej powinny być w poprzednim roku oznaczone, a ich cięcie wykonujemy oddzielnie. Porażone gałęzie powinniśmy zebrać osobno i spalić. Jeśli po kwitnieniu stwierdzimy objawy chorobowe na drzewach, porażone pędy usuwamy ze znacznym, nawet 50-centymetrowym zapasem, a duże rany opryskujemy fungicydami miedziowymi.
  • W sadach silnie porażonych przez mączniaka jabłoni ochronę rozpoczynamy już w fazie pełnego zielonego pąka. Używamy wtedy preparatów siarkowych, które zwalczają nie tylko mączniaka jabłoni, ale również pordzewiacze. Polecam kolejne opryskiwanie w okresie różowego pąka i na początku kwitnienia (jest to zabieg podstawowy w walce
    z mączniakiem). W tym okresie skuteczne okazały się Nimrod 250 EC i fungicydy z grupy IBE. Pamiętajmy o wycinaniu porażonych pędów.
  • Kwieciak jabłkowiec może stanowić zagrożenie w sadach położonych blisko lasów czy większych zadrzewień. Nasilenie jego występowania sprawdzamy w pogodne dni poprzez otrząsanie gałęzi. Jeżeli jego populacja przekracza próg zagrożenia, drzewa opryskujemy od fazy pękania pąków do fazy zielonego pąka.

Przędziorki oraz miseczniki można zwalczać już w fazie "mysiego uszka" opryskując drzewa olejami parafinowymi — Paroil 95 SC i Promanal 60 EC. Akarycydy Apollo Plus 060 OF i Nissorun 050 EC najlepiej stosować na początku wylęgania się larw. W fazie zielonego i różowego pąka należy wykonywać zabiegi po przekroczeniu progu ekonomicznego zagrożenia (do kwitnienia próg ten wynosi 3 sztuki ruchome na liść).

Pordzewiacze niszczone są zarówno przez środki siarkowe, jak również przez insektycydy polecane do zwalczania przędziorków, nie wszystkie jednak działają w jednakowym stopniu na tę grupę szkodników.

Zwójki liściowe i inne gąsienice zjadające liście są od wielu lat problemem, ponieważ sadownicy często niewłaściwie rozpoznają występujące gatunki, a środki stosują w nieodpowiednim czasie (np. w ubiegłym roku za wcześnie) lub opryskiwanie przeprowadzają w nieodpowiednich warunkach (przy zbyt niskiej temperaturze). Często również używane zoocydy nie są dostosowane do przebiegu pogody, na przykład stosuje się preparaty fosforoorganiczne w zbyt niskiej temperaturze. Pamiętajmy, pierwszym najlepszym terminem zwalczania tej grupy szkodników jest okres pomiędzy zielonym a różowym pąkiem kwiatowym.

Miodówki gruszowe zwalczamy zarówno w lutym, marcu, jak i w kwietniu — jeżeli przekroczony został próg ekonomicznego zagrożenia. Pamiętajmy, aby do cieczy użytkowej dodać zwilżacza. Szpeciele na gruszach zwalczamy od fazy nabrzmiewania pąków do fazy pękania pąków.

Kwieciaka malinowca przy dużym nasileniu zwalczamy przed i na początku kwitnienia, kiedy temperatura wynosi powyżej 10–15°C. Przy niższej efektywność zabiegu jest słaba.

  • W kwietniu na plantacjach truskawek chwasty zwalczamy mechanicznie i herbicydami. Polecam Stomp 330 EC/400 SC. Po wschodach chwastów można używać Betanalu 160 SC, Betanalu Progress AM 180 EC, Saherbu 232 EC, Kemifamu Pro 180 EC.
  • Wielu plantatorów do programu ochrony przed chorobami włącza opryskiwania nawozami dolistnymi z grupy Polonochronów, Ekochronów i Plonchronów, które mają dodatkowo dobre działanie ochronne.