Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 04/2005

OCHRONA POMIDORA SZKLARNIOWEGO PRZED CHOROBAMI Z WYKORZYSTANIEM METOD BIOLOGICZNYCH (CZ. I)

,
Wejście Polski do Unii Europejskiej ułatwiło producentom pomidorów ich eksport. Aby sprostać wymaganiom zachodnich odbiorców, jesteśmy zmuszeni do wprowadzania nowych systemów kontroli jakości towaru. Zmusza to, między innymi, do rezygnacji z wielu chemicznych środków ochrony roślin, do niedawna podstawowych w uprawach pomidorów. Już od kilku lat — w trakcie przygotowania się do akcesji — w Polsce wycofywano z użycia niektóre substancje aktywne, na których miejsce często nie wprowadzano nowych. Stwarza to wiele kłopotów pracownikom zajmującym się ochroną roślin, a zarazem zmusza do szukania nowych rozwiązań. W zakładzie w Ostrołęce, należącym do PGO w Białymstoku od kilku lat testujemy różne biologiczne środki ochrony roślin oraz biostymulatory wzrostu.

Biologiczna ochrona określana jest jako działania skierowane przeciwko czynnikom chorobotwórczym, inne niż użycie środków ochrony roślin. Zawierać się tu będą: wykorzystanie naturalnej odporności gleb i podłoży, dobór odpowiedniego płodozmianu, racjonalne nawożenie, wykorzystanie mikroorganizmów antagonistycznych dla patogenów roślin lub biopreparatów wyprodukowanych z ich wykorzystaniem czy użycie wyciągów z roślin.

Mechanizmy ochrony biologicznej

Metody biologiczne powinny być oparte na rozpoznaniu stosunków mikrobiologicznych panujących w środowisku naturalnym — zarówno w glebie, jak i na jej powierzchni. Patogeny żyjące w glebie stanowią tylko niewielką część jej mikroflory, główny udział w niej mają saprotrofy, wykazujące silnie antagonistyczne działanie wobec patogenów. Stosunki między patogenami i mikroflorą antagonistyczną należy rozpatrywać z uwzględnieniem przystosowania całej mikroflory i rośliny uprawnej do środowiska — im większa jest wrażliwość rośliny uprawnej na chorobę, gorsze przystosowanie do środowiska i uboższa mikroflora antagonistyczna, tym mniejsza jest skuteczność ochrony biologicznej, a większą rolę w ochronie będą odgrywały zabiegi chemiczne. Głównymi mechanizmami walki z patogenami w glebie są:

  • antybioza — działanie metabolitów wytwarzanych przez mikroorganizmy — toksyn i enzymów;
  • nadpasożytnictwo — pasożytowanie mikroorganiz­mów na patogenach roślinnych, czyli niszczenie ich, na przykład bakterii przez bakteriofagi albo grzybów patogenicznych przez bakterie, wirusy czy grzyby;
  • mikoryza — symbioza wielu grzybów z korzeniami roślin uprawnych i rosnących w stanie dzikim; grzyby współżyjące z rośliną w mikoryzie mogą chronić korzenie przed zakażeniami przez patogeny z różnych rodzajów (na przykład Pythium, Phytophthora, Fusarium).

Odporność

Warto zwracać uwagę na odporność odmian na poszczególne choroby (co nie zawsze jest podstawowym kryterium ich wyboru), ponieważ jest to bezsprzecznie najlepsza metoda zapobiegania ich pojawieniu się. Hodowla odpornościowa rozwija się dość intensywnie. W ciągu ostatnich lat uzyskano odporność na wiele chorób (tabela), na przykład na fuzariozę zgorzelową pomidora, mączniaka prawdziwego, zarazę ziemniaka czy choroby bakteryjne. (O szczepieniu na podkładach odpornych pisaliśmy w HO 5/2004 i 2/2005 — red.).

Oznaczenia odporności (wg M. Wysockiej-Owczarek)

Zabezpieczanie wysiewów

Porażone nasiona mogą być głównym źródłem chorób grzybowych, bakteryjnych i wirusowych, a patogeny mogą zasiedlać zarówno zewnętrzną powierzchnię nasion, jak i zarodek czy bielmo. Z drugiej strony, firmy nasienne coraz częściej rezygnują z zaprawiania nasion, aby nie obniżać energii i siły kiełkowania w kolejnych latach. Niektórzy ogrodnicy rezygnują z większości zabiegów chemicznych już od wysiewów i starają się chronić nasiona oraz młode rośliny metodami biologicznymi. Taką możliwość daje na przykład preparat Polyversum, którym można zabezpieczać rośliny przed atakami grzybów. Dla tych, którzy nie stosują tego typu środków, pozostaje samodzielne zaprawianie nasion preparatami chemicznymi według "Programu ochrony warzyw" (czy profilaktyczne podlewanie siewek fungicydami — czyt. HO 2/2005), ponieważ zbagatelizowanie profilaktycznej ochrony młodych roślin pomidora może przyczynić się do poważnych strat już na początku produkcji rozsad, która jest stosunkowo długa i kosztowna. Poza tym jest to jedna z najtańszych form ochrony, niewymagająca również dużych nakładów robocizny. Próba interwencji w momencie wykrycia pierwszych objawów zakażeń, zwłaszcza chemicznej, nawet jeśli okaże się skuteczna, na pewno będzie miała niekorzystny wpływ na rośliny, objawiający się często zahamowaniem wzrostu.

Uprawa w wełnie mineralnej

Ważnym czynnikiem w walce z chorobami odglebowymi jest przejście od uprawy w ziemi na uprawę w wełnie mineralnej. Tradycyjna uprawa pomidorów w ziemi sprzyjała nagromadzaniu się patogenów grzybowych i bakteryjnych. W chwili przekroczenia progów szkodliwości następowało masowe porażenie roślin. Uprawa w wełnie mineralnej w znacznym stopniu eliminuje ten prob­lem, choć może sprzyjać innym, z którymi jednak przy corocznej wymianie mat jesteśmy w stanie radzić sobie znacznie lepiej.

W uprawach prowadzonych w wełnie ważnym elementem jest również właściwe nawożenie i nawadnianie. Ze względu na rodzaj podłoża, które jest pozbawione makro- i mikroelementów oraz nie ma właściwości buforujących, w uprawach takich w znacznie większym stopniu niż na glebie mogą wystąpić choroby spowodowane błędami w nawożeniu czy nawadnianiu. Nadmiar wody w matach wypiera z nich powietrze, wskutek czego występują niedostatki tlenu, co z kolei powoduje zahamowanie aktywności korzeni i częściowe ich obumieranie. Brak tlenu w strefie korzeniowej wywołuje również niekorzystne zmiany w składzie mikroflory, co przy uszkodzeniu korzeni stwarza dogodne warunki dla porażania ich przez wiele patogenów. Również niedobór wody będzie zdecydowanie szybciej odbijał się niekorzystnie na wzroście i rozwoju roślin. Przekroczenie krytycznego punktu niedoboru wody w uprawach szklarniowych w wełnie mineralnej szybko powoduje nieodwracalne zmiany w tkankach roślin i ich częściowe zamieranie, co przy późniejszych wahaniach wilgotności lub dłużej utrzymującej się wysokiej wilgotności wykorzystają patogeny do penetracji tkanek roślin. Nieprawid­łowe nawadnianie może też powodować utrzymywanie się złego odczynu podłoża, co z kolei będzie powodowało wybiórcze pobieranie makro- i mikroelementów, a w konsekwencji również spowoduje osłabienie systemu odpornościowego roślin, dając pole do rozwoju infekcji. Także przedawkowanie lub niedobory składników w podawanych pożywkach bardzo szybko odbijają się niekorzystnie na roślinach.

Warunki klimatyczne

Wydawać by się mogło, że izolacja, jaką stanowią osłony w uprawie pomidora w szklarni, minimalizuje wpływ warunków zewnętrznych na rozwój chorób w pomieszczeniach uprawnych. Jest to błędna ocena, która często prowadzi do złej interpretacji stopnia zagrożenia chorobami. Utrzymywanie optymalnych warunków klimatycznych w szklarni wymaga, między innymi, odpowiedniego uchylenia wietrzników, ustawienia temperatury rur grzewczych i dostosowania tych ustawień do zmieniających się warunków zewnętrznych, przy racjonalnym zużywaniu wciąż drożejącej energii. W niskich szklarniach dopasowanie intensywności wietrzenia dla zapewnienia roślinom optymalnej wilgotności oraz temperatury jest bardzo trudne i wymaga odpowiedniego doświadczenia, a także dobrej znajomości całego obiektu. Powyżej wilgotności względnej powietrza 85–90% istnieje wysoki stan zagrożenia przez wiele chorób, dlatego też trzeba zapobiegać zbytniemu wzrostowi wilgotności powietrza we wczesnych godzinach porannych włączając również latem ogrzewanie w nocy.

Higiena uprawy

Trzeba pamiętać o tym, że wiele patogenów, jak na przykład grzyb Botrytis cinerea, może rozwijać się saprotroficznie na martwych resztkach roślinnych. Podobnie jest z chorobami pochodzenia bakteryjnego. Dlatego też w przypadku chorób rozprzestrzenianych przez zarodniki istnieje możliwość przeniesienia choroby z miejsc składowania resztek roślinnych lub z chorych roślin rosnących wokół szklarni. Przy sprzyjającej pogodzie może nastąpić bardzo szybkie porażenie roślin w obiekcie. Dlatego też ważnym zagadnieniem jest szeroko rozumiana higiena uprawy (fot. 1) i zabezpieczenie przed czynnikami chorobotwórczymi przenoszonymi z zewnątrz (fot. 2) na narzędziach czy opakowaniach używanych podczas zbioru (fot. 3). Przerwa w uprawie musi zostać wykorzystana na odkażanie szklarni skutecznymi chemicznymi środkami (czyt. też HO 11/2004). Zdezynfekowaniu powinny być poddane także magazyny, środki transportu oraz elementy i narzędzia używane do bezpośredniego kontaktu z roślinami, takie jak zapinki do łodyg, łuczki do podtrzymywania gron, haczyki do podwieszania roślin, sekatory czy noże.


Fot. 1. Chcąc prowadzić ochronę biologiczną należy utrzymywać czyste otoczenie szklarni, gdyż resztki roślinne czy chwasty mogłyby stanowić źródło infekcji i siedlisko szkodników


Fot. 2. Przed wejściem do szklarni, powinny się znajdować maty nasączone środkiem dezynfekcyjnym


Fot. 3. Skrzynki, które trafiają do szklarni, powinny być czyste i krążyć w obiegu "zamkniętym" — między szklarnią a magazynem

Znaczącą rolę odgrywa także ograniczanie kontaktu roś­liny uprawnej z patogenami oraz zwiększanie odporności i zdolności regeneracyjnej roślin (fot. 4). Zaletą tych działań jest ich niski koszt, ponieważ polegają one głównie na prawidłowym wykonywaniu zabiegów uprawowych i pielęgnacyjnych lub niewielkim ich modyfikowaniu. Wymaga to od producentów bardzo wnikliwej i częstej lustracji upraw. W wielu przypadkach masowe porażenie pomidorów przez szarą pleśń rozpoczyna się od jednego lub kilku miejsc w szklarni. Niezauważenie w porę takich ognisk może w ciągu kilku dni przyczynić się do znacznych strat. Każdy ogrodnik musi pamiętać o okresie inkubacji chorób wynoszącym od kilku (na przykład zaraza ziemniaka 5–7) do kilkunastu (na przykład szara pleśń 10–14) dni. Dlatego też ważne jest niszczenie źródeł pierwszych infekcji. Należy usuwać chore rośliny lub ich części w sposób niepowodujący rozsiewania zarodników lub stykania się ze zdrowymi roślinami, czyli włożyć je do worków czy innych opakowań i dopiero tak zabezpieczone wynosić ze szklarni. Po zakończonej produkcji należy usunąć wszystkie resztki roślinne, co zapobiega pozostawaniu źródeł infekcji w szklarni lub w jej otoczeniu.


Fot. 4. Przy rygorystycznym przestrzeganiu higieny uprawy i użyciu środków stymulujących odporność roślin możliwe jest utrzymanie do jesieni zdrowych pędów bez śladów porażenia szarą pleśnią