Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 04/2005

W KILECKIEM ROŚNIE PRODUKCJA ZIÓŁ

Firma Lyovit — zajmująca się między innymi liofilizacją warzyw przyprawowych i ziół — 8 lutego zorganizowała w Kielcach konferencję poświęconą uprawie tej grupy roślin. Zagadnienia związane z ochroną omówił prof. Kazimierz Wiech, a zasady nawożenia przedstawił prof. Włodzimierz Sady z krakowskiej Akademii Rolniczej. Patronat medialny nad tym przedsięwzięciem objęło nasze wydawnictwo.

Warzywa przyprawowe i zioła długo traktowane były u nas jako rośliny amatorskie i dosyć trudno jest dotrzeć do szczegółowych zaleceń dotyczących ich towarowej uprawy.

Jednym z problemów, z jakim mogą spotykać się producenci oddający surowiec do zakładów przetwórczych, jest przekroczenie dopuszczalnej zawartości kadmu. Według prof. W. Sadego (fot. 1), wynika to częściowo z rygorystycznych norm, obowiązujących w Polsce — dopuszczalna zawartość wynosi 0,2 mg Cd/kg świeżej masy. Źródłem kadmu może być gleba, która głównie na Pogórzu ma wysoką naturalną zawartość tego pierwiastka. Pewne ilości mogą także pochodzić z zanieczyszczeń atmosferycznych, najwięcej jest jednak wprowadzane z nie­którymi nawozami mineralnymi, zwłaszcza fosforowymi czy wapniowymi, zawierającymi ten pierwiastek w formie łatwo dostępnej dla roślin. Dlatego warto kupować nawozy, zwłaszcza wapniowe, dobrej jakości (Lyovit w zaleceniach dla ogrodników, dotyczących nawożenia, bierze pod uwagę wyniki badania zawartości metali ciężkich w nawozach).


Fot. 1. Prof. Włodzimierz Sady omówił przede wszystkim sposoby ograniczania kumulowania kadmu przez rośliny

Na możliwość pobierania kadmu przez rośliny duży wpływ ma odczyn gleby — przy kwaśnym jest ono największe, a odczyn zbliżony do obojętnego (pH 6–7) utrudnia pobieranie tego pierwiastka. Natomiast przy nagłym podniesieniu wartości pH — jakie następuje przy jednorazowym wprowadzaniu wysokich dawek nawozów wapniowych — następuje przejściowe ułatwienie pobierania kadmu. Dlatego lepszym rozwiązaniem — zwłaszcza na lekkich glebach, jakie występują w okolicy Kielc — jest częstsze wapnowanie, lecz małymi dawkami, łagodnie działających nawozów. Ponadto, aby ograniczyć możliwość pobierania kadmu przez rośliny, lepiej jest nawozić azotanowymi formami azotu, natomiast unikać amonowych, wpływających na obniżenie pH gleby. Spośród nawozów potasowych do nawożenia upraw, w których przypadku mogą wystąpić problemy z przekroczeniem zawartości kadmu w plonie, prof. W. Sady zalecał siarczan potasu, a odradzał sól potasową (KCl), ponieważ kadm wchodząc w reakcję z chlorem staje się łatwiej dostępny dla roślin.

Ważne jest również utrzymywanie dobrej struktury i stosunków powietrzno-wodnych gleby, gdyż w słabo napowietrzonych glebach metale przechodzą w zredukowane formy, łatwiej pobierane przez rośliny. Ograniczeniu kumulowania tych pierwiastków w uprawianych warzywach sprzyja też utrzymywanie w glebie wysokiej zawartości substancji organicznej, której składniki — kwasy huminowe i fulwowe — wchodzą w połączenia z metalami, unieruchamiając je.

Niektóre zasady nawożenia i ofertę nawozów firmy Yara omówił Wojciech Wojcieszek. Przypomniał, że aby uregulować odczyn gleby przed rozpoczęciem nowego sezonu, analizę gleby i wapnowanie powinno się przeprowadzać jesienią (co nie zawsze jest praktykowane), ponieważ do ustabilizowania się wartości pH gleby potrzeba około 100 dni z temperaturą co najmniej 10°C. Jego zdaniem, warto zacząć zwracać uwagę również na nawożenie siarką, zwłaszcza w uprawach warzyw cebulowych. Pierwiastek ten, zaliczany do makroelementów, kiedyś dostawał się do gleby w dużych ilościach z zanieczyszczeń przemysłowych i problemem był jego nadmiar w glebie. Teraz emisja siarki do atmosfery jest znacznie mniejsza i w niektórych rejonach bywa konieczne wprowadzanie tego pierwiastka z nawozami mineralnymi. Wśród propozycji firmy Yara do nawożenia upraw ogrodniczych znajduje się między innymi wieloskładnikowy HydroComplex Partner, zawierający fosfor w formie polifosforanowej, szybciej przemieszczający się w glebie — w porównaniu z najczęściej występującą w nawozach formą ortofosforanową — i nie ulegający uwstecznianiu w re­akcjach z wapniem, dlatego lepiej przyswajalny dla roślin. Nawóz ten jest również systematycznie badany pod względem zawartości metali ciężkich (między innymi o tym świadczy znak EKO na opakowaniach). Ponieważ nie zawiera on wapnia, pierwiastek ten można wprowadzić w saletrze wapniowej, na przykład Tropicote, która charakteryzuje się dużą hygroskopijnością — jej granulki szybko chłoną wilgoć i rozpuszczają się, dlatego, nawet gdy spadną na liście, nawóz ten rozpuszcza się i spływa z nich, nie powodując poparzeń.

Biologia szkodników najczęściej występują­cych w uprawach tej grupy roślin oraz sposoby ograniczania ich szkod­liwości i zwalczania były tematem wykładu prof. Kazimierza Wiecha (fot. 2). Plantacje szczypiorku najczęściej są atakowane przez śmietkę cebulankę, niszczyka zjadliwego, wgryz­kę szczypiorkę, chowacza szczy­pioraka i wciornastka tytoniowca. Profesor zalecał wykorzystywanie do sygnalizowania pojawiania się szkodników tab­lic lepowych, na których odławiać się może śmietka cebulanka. Tablice te powinno się umieszczać na wysokości 5–10 cm nad roślinami.


Fot. 2. Według prof. Kazimierza Wiecha do sygnalizacji pojawienia się śmietki cebulanki warto wykorzystywać tablice lepowe

Ze względu na niewielką powierzchnię uprawy warzyw przyprawowych i ziół w stosunku do ogólnego areału upraw, niewielki jest wybór środków zarejestrowanych do ochrony takich plantacji — na co między innymi zwrócił uwagę Przemysław Kostrzewski z BASF Polska. Na przykład spośród produktów tej firmy Stomp 330 EC i Stomp 400 SC są za­rejestrowane między in­nymi do ochrony kopru (ale tylko uprawianego na zbiór baldachów) przed chwastami jedno i dwuliściennymi. Herbi­cyd ten działa najskuteczniej we wczesnych fazach kiełkowania chwastów. W ochronie roślin zielarskich przed szkodnikami ssącymi i gryzącymi (mszycami, liściolubką selerową, szpecielem przebarwiaczem kminkowym i zmienikami) można wykorzystywać układowy Bi-58 Nowy, który działa najlepiej w temperaturze powyżej 15°C, oraz Fas­tac 100 EC zwalczający gąsienice motyli, chrząszcze, a także mszyce i zmieniki, skuteczny w temperaturze poniżej 20°C.

Z oferty firmy Syngenta Crop Protection, przedstawionej przez Romana Parzycha w ochronie roślin zielarskich przed mączniakiem rzekomym można wykorzystywać Ridomil Gold MZ 68 WG.
Do zwalczania gąsienic, chrząszczy, mszyc, zmieników i przędziorków zarejestrowany jest Kara­te Zeon 050 CS (skuteczny w temp. do 20°C). Przy wszelkich zabiegach ochrony roś­lin zawsze należy zwracać uwagę na długość karencji preparatów.

Wybór odmian warzyw przyprawowych i ziół jest raczej skromny. W czasie szkolenia Andrzej Miąs­ko przedstawił pro­pozycje "Spójni" HiNO. Do pro­dukcji suszu pole­cał prze­de wszystkim szczypiorek Wulkan, o drob­nych liściach, dający większy plon w uprawach, w których sukcesywnie przez cały sezon ścina się liście.
W tym roku wprowadzana jest również nowa odmiana Jowisz — o nieco grubszych liściach, dosyć odporna na rdzę pora. Daje ona większy plon w uprawach przyspieszanych, bardziej zalecana jest na bezpośrednie zaopatrzenie rynku. Koper Amat, znajdujący się od kilku lat w doborze, ma dużą zawartość olejków eterycznych, nadających jego drobnym, niebieskawozielonym liś­ciom charakterystyczny zapach. Bardziej polecany do produkcji suszu jest Skaner, który powinien znaleźć się w doborze odmian w przyszłym roku. Odmiana ta ma zielone, lancetowate liście.

W czasie kieleckiego spotkania ofertę sprzętu nawodnieniowego zaprezentowała również firma Dropplant.


Jak powiedział Szymon Burkacki doradca agrotechniczny Lyovitu i inicjator szkolenia, w okolicach Kielc uprawy przede wszystkim szczypiorku, a także kopru i pietruszki tylko na zaopatrzenie ich zakładu (a nie jest to jedyny przetwórca tego surowca w rejonie) prowadzone są na około 100 hektarach. Ten podstawowy zestaw uzupełniają zioła — głównie tymianek, oregano (lebiodka) czy bazylia — których uprawa jest prowadzona na około 20% tej powierzchni. Z hektara dobrze prowadzonej plantacji szczypiorku można uzyskać w sezonie około 18 ton masy zielonej. Część upraw (około 15 ha) prowadzona jest metodami ekologicznymi, ponieważ są stali odbiorcy liofilizatów z certyfikatem ekologicznym. Liofilizowane zioła są eksportowane, głównie do Niemiec.

W tym roku przed rozpoczęciem sezonu umowy kontraktacyjne z firmą Lyovit zawarło około 120 producentów. W umowach określa się ilość i cenę danego gatunku (przykładowo w ubiegłym roku cena skupu szczypiorku wynosiła 2,40 zł/kg świeżego surowca), a także zalecany sposób uprawy i ochrony, dopuszczalną zawartość metali ciężkich i innych zanieczyszczeń. Agnieszka Lutwin, zajmująca się w firmie Lyovit kontrolą jakości, zwracała uwagę, że przy odbiorze towaru bada się również jego czystość mikrobiologiczną — liczbę bakterii beztlenowych, drożdży czy pleśni oraz obecność Escherichia coli.