Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 08/2005

WIELKOPOLSKIE SZPARAGI

Szparag często określany jest jako "złoto piaszczystych gleb", ponieważ ma bardzo niskie wymagania glebowe i może być z powodzeniem uprawiany na glebach V i VI klasy. W Polsce szparagi uprawia się na areale około 1700 ha, co pozwala wyprodukować około 4000 ton tych warzyw. W większości są one eksportowane — około 65% towaru trafia do Niemiec, pozostała część do Holandii, Francji i Belgii. Szansą dla rozwoju uprawy tego warzywa w naszym kraju może być spadek produkcji szparagów w Niemczech. Jednocześnie w ostatnich latach w rejonie Wielkopolski spożycie szparagów wzrosło około 10-krotnie, obserwuje się także wzrost zainteresowania tym warzywem w Warszawie.

Uprawa w skrócie

Szparagi to rośliny wieloletnie, ich plantacje eksploatuje się około 10 lat. Mogą być uprawiane na specjalnie usypanych wałach — uzyskuje się wtedy szparagi białe — lub "na płasko" — w ten sposób produkuje się szparagi zielone. Zbiór szparagów rozpoczyna się dopiero w trzecim roku uprawy i nie powinien trwać wtedy dłużej niż 4 tygodnie. W kolejnych latach prowadzi się go przez 8 tygodni. Rozpoczyna się on wtedy w ostatniej dekadzie kwietnia i trwa do 20–24 czerwca, a uzyskiwane plony wahają się w granicach 1,5–3,5 ton białych wypustek z hektara. Do zbioru szparagów z powierzchni hektara trzeba zatrudnić co najmniej 3 osoby. Bardzo ważne jest szybkie schłodzenie zebranych wypustek do temperatury 2°C, co zapewnia ich świeżość (długo pozostają one jędrne, nie zmieniają barwy i nie stają się włókniste). Produkcja szparagów na zielone wypustki jest trochę bardziej kłopotliwa, ponieważ plantacje są narażone na naloty szkodników (trzep szparagówka) i przymrozki, ponadto zielone szparagi są lżejsze, szybciej niż białe tracą jakość handlową. Rosnące w ostatnich latach zainteresowanie odbiorców zielonymi szparagami może jednak wpłynąć na zwiększenie tego typu produkcji.

Tegoroczny sezon zaczął się pod koniec kwietnia i, chociaż w pierwszych dniach maja zbiory były dosyć wysokie, późniejsze ochłodzenie (rano temperatura wynosiła 2–3°C) spowodowało jednak zahamowanie wzros­tu roślin i spadek plonu. Zwykle zbiór jest prowadzony dwa razy dziennie, co pozwala uzyskać około 100–150 kg białych wypustek z hektara, natomiast przy nis­kiej temperaturze w drugiej dekadzie maja zbiory w ciągu dnia wynosiły zaledwie 15–20 kg/ha.

Tradycyjnie...

Andrzej Mainka prezes Polskiego Związku Producentów Szparaga (fot. 1), uprawia szparagi w swoim gospodarstwie w Tyliczu koło Nowego Tomyśla na powierzchni 20 ha, z czego około 3,5 ha stanowią nowe nasadzenia (historia uprawy w tej okolicy sięga czasów sprzed II wojny światowej — rejony te leżały w granicach pań­stwa niemieckiego i zbierane wtedy szparagi wysyłano bez­pośrednio do Berlina). Większość jego plantacji zajmują szparagi białe, niewielką część — zielone. W tym roku kwietniowe przymrozki wyrządziły sporo strat w uprawie szparagów zielonych — wymarzły prawie wszystkie wypustki, które znajdowały się ponad powierzchnią gruntu. Szparagi białe uprawia się na wałach, bez przykrywania folią. Niska temperatura w połowie maja spowodowała zahamowanie wzrostu roślin — przy niskiej temperaturze przyrastały one tylko około 1 cm na dobę, podczas gdy przy średniej dobowej temperaturze 20°C przyrosty mogą wynosić około 0,5 cm na godzinę. W trakcie zbiorów konieczne jest częste nawadnianie plantacji, ponieważ znajduje się ona na bardzo słabych, piaszczystych glebach VI klasy i często przy silnych wiatrach następuje zwiewanie ziemi z wałów. Poziom wody gruntowej jest wysoki (1–1,2 m), dlatego w czasie wegetacji, gdy rozrośnięte karpy mają już dobrze rozbudowany system korzeniowy i mogą korzystać z wody gruntowej, rzadko konieczne jest deszczowanie.


Fot. 1. Andrzej Mainka — prezes PZPS prowadzi tradycyjną uprawę szparagów

Zebrane szparagi najpóźniej godzinę po zbiorze są przywożone do gospodarstwa, wstępnie myte, a następnie szybko schładzane. Odbywa się to w komorach chłodniczych, w których jest wytwarzana tak zwana "woda lodowa" mająca temperaturę 1°C (fot. 2). Szparagi moczy się w takiej wodzie przez 15–20 minut, aż ich temperatura spadnie do 2°C. Tak schłodzone wypustki trafiają na stół sortowniczy, gdzie są dokładnie myte przez szczotki, przycinane na długość 22 cm i sortowane na poszczególne klasy. Spakowane w skrzynki o pojemności 20 kg, szparagi umieszczane są w chłodni (fot. 3), w której temperatura wynosi 2–3°C, a wilgotność 98% (co 15 minut włącza się automatycznie na 20 sekund natrysk).


Fot. 2. Komora do szybkiego schładzania szparagów po zbiorach


Fot. 3. Umyte szparagi umieszcza się w chłodni

Odbiorcami szparagów z gospodarstwa Andrzeja Mainki są głównie niemieccy handlowcy. Niestety, polskie szparagi są tam o około 30% tańsze od niemieckich, poza tym coraz częściej się zdarza, że towar zakupiony w Polsce jest oferowany na rynkach w Hamburgu czy Berlinie jako produkt niemiecki. Przyczyną tego jest brak promocji polskich szparagów za granicą. Między innymi dlatego Polski Związek Producentów Szparaga we współpracy z Akademią Rolniczą w Poznaniu skierował prośbę do Państwowego Inspektoratu Ochrony Roślin i Nasiennictwa o przygotowanie metodyki i objęcie certyfikatem Integrowanej Produkcji tego warzywa. Uzyskanie przez polskich producentów certyfikatu IP pozwoli, być może, na zwiększenie konkurencyjności tego produktu na rynkach zachodnich.

i pod folią

Krzysztof Szymczak (fot. 4), który jest pełnomocnikiem firmy "Asparagus Śląski" Sp. z o.o., kieruje produkcją szparagów na powierzchni 183 ha w Zawiszach koło Świebodzina. Gospodarstwo to powstało w 1997 roku, po przekształceniu dawnego PGR-u. Wybudowano wtedy jedną komorę chłodniczą i sprowadzono pierwsze maszyny do uprawy szparagów oraz linię sortowniczą, do której obsługi potrzebne było 25 osób. W 2003 roku zakupiono nowoczesną, całkowicie skomputeryzowaną linię sortowniczą (fot. 5) — w trakcie mycia i sortowania szparagi są ważone i komputerowo rejestrowana jest wydajność pracy poszczególnych pracowników. Wydajność takiej linii wynosi 1 tonę na godzinę.
W tym roku szparagi uprawiane są na powierzchni 156 ha, z czego 105 ha zajmują zagony przykryte folią, 41 ha — bez przykrycia, a pozostałe 10 ha stanowi uprawa zielonych szparagów. W sezonie zatrudniane jest 181 osób, na stałe — tylko 3 pracowników. Bardzo ważnym krokiem w tym roku było rozpoczęcie wdrażania systemu EUREPGAP, związane z rosnącymi wymaganiami odbiorców. Wdrażanie systemu rozpoczęło się na początku kwietnia, zakończenie procedury — w końcu czerwca, ponieważ certyfikacja musi nastąpić w pełnym cyklu produkcyjnym.


Fot. 4. Krzysztof Szymczak (po lewej) i Witold Wójcik na plantacji szparagów
przykrytych folią


Fot. 5. Nowoczesna, skomputeryzowana linia do mycia i sortowania szparagów
w gospodarstwie "Asparagus Śląski"

W związku z wymaganiami EUREPGAP-u, w halach, w których odbywa się pakowanie znajdują się apteczki. Ważne jest też osłonięcie lamp nietłukącymi kloszami, wszędzie utrzymywany jest porządek. Woda, która jest używana do mycia szparagów, musi mieć parametry wody pitnej, badane są również ścieki z gospodarstwa — powinny one spełniać normy wyznaczone przez rozporządzenie ministra zdrowia.

Ważnym elementem jest pełna identyfikowalność produktu, dlatego w czasie produkcji prowadzona jest dokładna ewidencja wszystkich procesów. Poszczególne pola i kwatery są oznaczone tabliczkami, na których umieszczony jest numer pola i jego powierzchnia (fot. 6). Spakowany produkt jest odpowiednio opatrywany etykietami, każda partia ma swój numer, którego poszczególne liczby oznaczają: numer pola, termin zbioru, odmianę, datę zapakowania, numer palety i miejsce wysyłki. Taki system pozwala nie tylko na identyfikację produktu, ale zapewnia również bezpieczeństwo sprzedaży — żaden inny towar nie może być sprzedawany pod logo tej firmy. Jak stwierdził Witold Wójcik z firmy Procordia, nadzorujący proces wprowadzania systemu EUREPGAP w gos­podarstwie kierowanym przez Krzysztofa Szymczaka — "wcześniej proces uprawy, zbiór i przygotowanie do sprzedaży przebiegały dokładnie tak samo, tylko pewne elementy zaczęto dokładniej rejestrować".


Fot. 6. Każde pole jest oznaczone i ma przypisany numer — widać również,
że w czasie uprawy nie zwalcza się chwastów

Na tej plantacji dominują dwie holenderskie odmiany 'Gynlim' i 'Horlim'. Wały usypywane są na wysokość 45–50 cm. W czasie całej uprawy nie wykonuje się żadnych zabiegów ochrony roślin i uzyskiwany produkt jest wolny od jakichkolwiek pozostałości pestycydów. Chociaż na wałach rosną chwasty, a wypustki często są uszkadzane przez szkodniki glebowe (głównie śmietki), to jednak nie zniechęca to niemieckich odbiorców, którzy coraz częściej na polskim rynku poszukują produktów ekologicznych. Przy uprawie szparagów na zagonach przykrytych folią zbiór prowadzony jest co 36 godzin. Każdorazowo zbierany jest co trzeci zagon, w trakcie zbiorów folia jest odkrywana, po czym z powrotem zakładana na zagony (fot. 7). Uprawa szparagów pod folią ma wiele zalet, dzięki szybszemu nagrzewaniu się podłoża pozwala na uzyskanie wcześniejszych plonów. Zabezpiecza również wypustki wychodzące nad powierzchnię gleby przed dostępem światła, dzięki temu w tego typu uprawie nie ma konieczności prowadzenia tak częstych zbiorów, jak w tradycyjnej. Szparagi zielone zbierane są dopiero po 15 maja, wtedy bowiem zaczynają się nimi interesować niemieccy odbiorcy. W zeszłym roku plony szparagów sięgały 3–3,5 tony z hektara, zdaniem Krzysztofa Szymczaka również w tym roku nie powinny być one niższe. Odpadami po przygotowaniu szparagów do sprzedaży dokarmia się dziki i jelenie z pobliskiego parku krajobrazowego. Odpady te są wywożone na specjalnie wyznaczone poletka i w ten sposób ogranicza się szkody, jakie zwierzęta mogłyby wyrządzać na plantacji szparagów.


Fot. 7. Zbiór szparagów z zagonów przykrytych folią

Szparagi zaraz po zbiorze są przewożone specjalną, osłoniętą przyczepą (fot. 8) do magazynu. W pierwszej fazie są wstępnie myte, następnie moczy się je przez 5–6 godzin w wodzie o temperaturze 12–13°C (obniża się w ten sposób temperaturę wypustek i dzięki temu ułatwia się dalsze procesy czyszczenia). Po wyjęciu z wody szparagi są umieszczane w chłodni w temperaturze 2–3°C i dopiero potem trafiają na linię sortowniczą. Po przesortowaniu i spakowaniu do skrzynek wędrują do komory szybkiego schładzania (tzw. "komora lodowa"), gdzie są przetrzymywane do momentu aż osiągną temperaturę 2°C. Do czasu wysyłki szparagi znajdują się w kolejnej chłodni (fot. 9) w temperaturze 2–3°C i wilgotności 98%. Samochody, którymi jest przewożony towar, oprócz tego, że są klimatyzowane i spełniają wszystkie normy HACCP, przed załadunkiem (jak i po rozładunku) są dodatkowo myte w gospodarstwie czystą wodą (bez dodatku środków chemicznych). Załadunek odbywa się na specjalnej rampie, bardzo szybko tak, by nie dochodziło do podwyższenia temperatury szparagów i aby były one jak najkrócej narażone na działanie świat­ła. W czasie transportu temperatura jest utrzymywana w granicach 2–4°C, dzięki czemu odbiorca otrzymuje zawsze produkt wysokiej jakości.


Fot. 8. Osłonięta przyczepa do transportu szparagów zabezpieczona jest przed dostępem zanieczyszczeń i przed światłem


Fot. 9. Szparagi po przesortowaniu i spakowaniu umieszczane są w chłodni, w której panuje temperatura 2–3°C i 98% wilgotności