Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 08/2005

MAŁA HOLANDIA W NORWEGII (CZ. III)


W poprzednich odcinkach (HO 6 i 7/2005) Autor przedstawił norweskie gospodarstwo J. Karlsen Gartneri oraz jego główną specjalizację — pędzenie tulipanów. Tym razem opisuje zagadnienia związane z handlem tymi kwiatami (red.).

Stali odbiorcy

Produkcja tulipanów — oraz lilii i chryzantem, które uprawia się w okresie letnim — na tak wysokim poziomie i w takich ilościach, jak w tym gospodarstwie, jest możliwa dzięki dobrej organizacji rynku zbytu. Najważniejszymi odbiorcami kwiatów, których J. Karlsen Gartneri rocznie oferuje około 25 mln sztuk, są duże sieci kwiaciarń oraz hurtownie. To zarazem klienci bardzo wymagający, nie tylko względem jakości towaru, ale również co do opakowania i formy, w jakiej jest on przygotowany do sprzedaży detalicznej. Pozbiorcza obróbka kwiatów, pakowanie i wysyłka jest więc równie ważna, jak produkcja.

Produkcja kwiatów tulipanów w firmie J. Karlsen Gartneri odpowiada potrzebom i wcześniejszym zamówieniom kontrahentów. Główni kupcy to Mester Grnn — sieć kwiaciarń w całej Norwegii (około 70 sklepów), odbierająca ponad 8 mln kwiatów tulipanów rocznie — oraz Prima Flor, czyli oddział dużych hurtowni zajmujących się, między innymi, sprzedażą kwiatów (kupuje około 8 mln tulipanów). Klientami są również mniejsze firmy handlowe, które prowadzą sprzedaż na giełdzie kern w Oslo, a zamawiają w J. Karlsen Gartneri do 8 mln kwiatów tulipanów.

Przygotowanie kwiatów do handlu

Do sprzedaży są przeznaczone kwiaty o długości pędu co najmniej 30 cm, dopasowanej do wysokości wiader, w które pakuje się kwiaty (bukiety — po 7, 10 lub 15 sztuk — muszą wystawać minimum na długość jednego pąka ponad krawędź wiadra). Kwiaty krótsze, o pędach długości nie mniejszej niż 25 cm, pakuje się w bukiety po 10 sztuk. Odbywa się to na liniach do pakowania (fot. 1), w okresie od Bożego Narodzenia do Wielkanocy pracują 3 takie linie. Na pierwszym etapie kwiaty z wózków do zbioru wykładane są na taśmę i trafiają pod nóż, który obcina cebule. W kolejnym etapie układane są bukiety, które dostają się między rolki, a następnie są wiązane gumką przez automat (Cyklop — fot. 2). Pakowane potem w odpowiednią folię są wiązane drugą gumką przez kolejną maszynę i w końcu przycinane ręcznie na żądaną długość. W okresach dużych zbiorów pakuje się w ciągu dnia około 250 000 kwiatów, po 70–80 tysięcy sztuk na jednej linii.


Fot. 1. Linia do pakowania kwiatów tulipanów


Fot. 2. Urządzenie do wiązania bukietów

Tak przygotowane bukiety są kondycjonowane w 4-procentowym roztworze preparatu Vitabric TPT. Raz przygotowany roztwór może być wykorzystywany przez 2 dni. Takie traktowanie pozbiorcze kwiatów ma zahamować wydłużanie się pędów, spowolnić rozwijanie się kwiatów, a w efekcie przedłużyć ich trwałość. Kondycjonowanie odbywa się w maszynie, którą zaprojektowano i po raz pierwszy uruchomiono w firmie J. Karlsen Gartneri. Otóż bukiety wkładane są do pojemników (fot. 3), które automatycznie się przesuwają i są zanurzane wraz
z kwiatami na 12–15 minut w pożywce kondycjonującej.


Fot. 3. Zestaw do kondycjonowania kwiatów

Następnie bukiety są przekładane do wiader, ustawiane na wózki "duńskie" i transportowane do chłodni, w której panuje temperatura 0,5–0,8°C. Kwiaty są przechowywane na sucho (dla firmy Prima Flor, w której przypadku kwiaty mają dłuższą drogę do przebycia, nim trafią do końcowego odbiorcy) lub w wiadrach z wodą (fot. 4). Ten pierwszy sposób przechowywania hamuje rozwój kwiatów w chłodni, zapobiega wybieganiu pędów i zmniejsza ryzyko pojawienia się chorób grzybowych, zwłaszcza szarej pleśni. Kwiaty takie, po ponownym wstawieniu do wody, cechują się większą żywotnością i trwałością niż kwiaty cały czas przetrzymywane w wodzie. Bukiety w chłodni przechowuje się nie dłużej niż 2 lub 3 dni. Przy wysyłkach na większe odległości kwiaty są często pakowane w specjalne pudła kartonowe (w jednym mieści się około 500 kwiatów, czyli 30–70 bukietów), które lepiej zabezpieczają kwiaty przed uszkodzeniami oraz zajmują mniejszą powierzchnię w czasie transportu niż inne opakowania (fot. 5).


Fot. 4. Piotr Maksim, jeden z menedżerów w firmie J. Karlsen Gartneri, prezentuje w chłodni kwiaty przygotowane do sprzedaży


Fot. 5. Bukiety zapakowane w pudła kartonowe (wysyłka na większą odległość)

Dla potrzeb punktów sprzedaży detalicznej

Kwiaty dla wszystkich odbiorców są od razu przygotowane do sprzedaży bezpośredniej. Każdy z bukietów pakowany jest w ozdobną folię z kodem kreskowym. Część folii dostarczają odbiorcy (fot. 6). Często firmy te organizują różne kampanie promocyjne, na przykład Mester Grładające się z 7 kwiatów w ofercie "3 for 2", polegającej na tym, że klient przy zakupie dwóch bukietów, trzeci otrzymuje gratis. W poszczególnych okresach roku zmienia się nie tylko kolorystyka kwiatów, ale i ozdobnych opakowań. I tak podczas Walentynek pakuje się kwiaty w folie o czerwonych odcieniach, a na Wielkanoc — żółtych (fot. 7). Przygotowywane są również kolorowe kompozycje — wiązanki po 15 kwiatów czterech lub pięciu różnych odmian, zapakowane w ozdobną folię. Inny gotowy produkt to tak zwane bukiety specjalne — bardziej wyszukane aranżacje florystyczne.


Fot. 6. Kwiaty zapakowane w firmową folię odbiorcy


Fot. 7. Gotowy bukiet wielkanocny