Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 12/2005

NOWOCZESNE SADOWNICTWO W BIAŁEJ RZĄDOWEJ

Gospodarstwo sadowniczo-szkółkarskie Tadeusza i Mariusza Pagaczów z Białej Rządowej koło Wielunia przez wielu krajowych i zachodnioeuropejskich specjalistów z dziedziny sadownictwa uważane jest za jedno z najlepszych pod względem technologii prowadzenia drzew w sadzie i jakości produkowanego materiału szkółkarskiego. Takie efekty — według Tadeusza Pagacza — udaje się osiągać w ich gospodarstwie dzięki ciągłemu zgłębianiu tajników wiedzy sadowniczej zarówno w kraju, jak i za granicą. W gospodarstwie stale korzysta się również z pomocy krajowych i zachodnioeuropejskich doradców sadowniczych.

Wysokie nakłady i szybkie zyski

Według Tadeusza Pagacza, aby uzyskiwać coroczne plony jabłek około 50–60 ton z hektara (fot. 1) — takie, jak w tym gospodarstwie — trzeba używać do nasadzeń materiału wolnego od wirusów i sadzić minimum 3000 tysiące drzew na hektarze. Podkładką najlepiej sprawdzającą się w takich nasadzeniach jest 'M.9'. Drzewa prowadzi się na wysokość 3 metrów. Uzyskiwanie na całej wysokości takich drzew deserowych owoców wymaga prowadzenia jabłoni w formie wysmukłego wrzeciona. W gospodarstwie podczas zimowego cięcia usuwa się zbyt długie i silnie rosnące pędy bez pąków kwiatowych, przestrzega się również zasady, aby na drzewie było jak najmniej gałęzi starszych niż trzyletnie. Prowadzi się regularne cięcie odnawiające. W tego typu sadach dobre efekty w ograniczaniu siły wzrostu pędów w górnej częś­ci korony daje skracanie górnych partii drzewa dopiero po kwitnieniu.


Fot. 1. W gospodarstwie średni roczny plon owoców to około 50–60 ton/ha, dzięki czemu opłacalność produkcji jabłek udaje się utrzymać na wysokim poziomie

Nowe kwatery od kilku lat zakładane są wyłącznie z drzewek typu knip-boom, które produkowane są we własnej szkółce (fot. 2). Według T. Pagacza, najkorzystniejszym terminem sadzenia drzewek dwuletnich jest jesień. Drzewka takie już w szkółce wchodzą w okres spoczynku, drewnieją i w porównaniu z jednorocznymi okulantami są mniej narażone na uszkodzenie mrozowe. Decydując się na zakup takiego materiału należy zwracać również uwagę na wysokość wyprowadzenia korony (pierwsze rozgałęzienia powinny być minimum 80–90 cm od ziemi) i zawiązane już w szkółce pąki kwiatowe. Wykorzystując taki materiał T. Pagacz już w pierwszym roku po posadzeniu z jednego drzewa zbiera od kilku do kilkunastu jabłek — plon z hektara wynosi od 5 t/ha nawet do 8 t/ha (fot. 3). Ważne również, aby drzewa w sadzie były nawadniane. Gdy sadzi się wyroś­nięte drzewka nawet z kilkunastoma pędami bocznymi, w drugim roku po posadzeniu ma się praktycznie gotowy sad, a z hektara zbiera się około 30 ton owoców wysokiej jakości. Koszty, jakie ponosi się wtedy na zakup drzewek wysokiej jakości, według T. Pagacza tylko pozornie są wysokie, gdyż bardzo szybko się zwracają. Korzyścią po posadzeniu materiału szkółkarskiego wysokiej jakoś­ci, oprócz dużych plonów w pierwszych latach, jest też niewielka liczba zabiegów zawiązanych z formowaniem drzew.


Fot. 2. Nowe kwatery jabłoni zakładane są wyłącznie z drzewek typu knip-boom, które produkowane są w znajdującej się w gospodarstwie szkółce


Fot. 3. W pierwszym roku po posadzeniu z hektara sadu zbiera się średnio 5–8 ton jabłek (na fot. owocowanie drzew odmiany 'Wiltons Red Jonaprince')

Aby usprawnić pracę w towarowych sadach jabłoniowych, trzeba — jak uważa T. Pagacz — zakładać kwatery z jednej odmiany. Do niedawna w rzędach drzew sadzono inne odmiany jabłoni jako zapylacze, które jednak sprawiały spore trudności np. podczas zbioru owoców. W nowych nasadzeniach wykorzystuje się zapylacze, którymi w warunkach gospodarstwa są 'Malus prof. Sprenger' i 'Malus Evereste' (fot. 4). Odmiany te corocznie bardzo silnie kwitną i charakteryzują się słabym wzrostem.


Fot. 4. 'Malus prof. Sprenger' i 'Malus Evereste' to dobre zapylacze dla odmian jabłoni

Uprawiane odmiany

Tegoroczną produkcję jabłek z 41-hektarowego sadu jab­łoniowego i gruszowego (dużą część tego areału stanowią jednoroczne i 2-letnie nasadzenia) szacuje się na około 1500 ton. Plony zostały znacznie ograniczone przez wiosenne przymrozki, od których szczególnie ucierpiały Jonagoldy ('Jonagold Decosta' i 'Jonica'), a także w niewielkim stopniu 'Golden Delicious Reinders' i 'Sampion'. Z Jonagoldów najmniej uszkodzeń stwierdzono na uprawianym dopiero od kilku lat w gospodarstwie wcześnie wybarwiającym się sporcie o nazwie 'Wiltons Red Jonaprince' (fot. 5), który wybarwia się już od połowy sierpnia, podczas gdy reszta sportów 'Jonagolda' jest jeszcze zielona. Zbiór owoców odbywa się w drugiej połowie września – jabłka dojrzewają i wybarwiają się w tym samym terminie, dzięki czemu możliwy jest zbiór wszystkich owoców za jednym razem. Wyróżnia się także wyższą jędrnością i kwasowością owoców, które dzięki temu są dobrze oceniane przez konsumentów. Należy zaznaczyć, że jest to w Europie jeden z najczęściej sadzonych sportów 'Jonagolda'.


Fot. 5. Mutant odmiany 'Jonagold' o nazwie 'Wiltons Red Jonaprince'

Tadeusz Pagacz dobrze ocenia także sport 'Gali' o nazwie 'Mondial Gala (syn. 'Mitchgla') — z paskowanym rumieńcem. W tym roku wszystkie jego owoce sprzedano prosto z sadu w skrzyniopaletach uzyskując cenę powyżej 1 zł/kg.

W gospodarstwie od kilku lat uprawia się z powodzeniem odmianę 'Golden Delicious Reinders'. Aby uzyskać wysokie ceny za jego owoce, trzeba silnie przerzedzać zarówno chemicznie, jak i ręcznie. Według T. Pagacza, zachodnioeuropejscy producenci tej odmiany uzys­kują dobry efekt opryskując drzewa giberelinami przed osiągnięciem przez zawiązki owoców wielkości orzecha włoskiego. Dzięki temu owoce są większe, wydłużone i mniej podatne na ordzawienia.

U T. i M. Pagaczów dużo uprawia się odmiany 'Sampiona' — jest łatwa w produkcji, a prawidłowo przechowane owoce dobrze sprzedają się nawet za granicą. Zabiegi poprawiające jakość owoców powodują, że jabłka 'Sampiona' mają gładką skórkę i lepiej się przechowują.

W tym celu w okresie kwitnienia drzewa wszystkich odmian opryskiwane są, między innymi, trzykrotnie preparatem Goów.

Więcej grusz

W gospodarstwie od kilku lat zwiększa się nasadzenia grusz. Wykorzystuje się mołdawską odmianę 'Nojabrskaja' (syn. 'Xenia'). Jej owoce są duże — o średnicy 75–90 mm i masie 200–250 g (fot. 6) — mają wydłużony kształt (110–120 mm). Skórka jest zielona, gładka przy kielichu, po dojrzeniu złocistożółta, a miąższ biały, silnie zwarty, słodki, aromatyczny i soczysty. Odmiana ta jest bardzo plenna, owoce są ciężkie i dobrze się przechowują. Owoce tej odmiany w warunkach gospodarstwa z dob­rym skutkiem udało się przechować w zwykłej chłodni z jabłkami nawet do maja. Ważną zaletą owoców tej odmiany jest to, że w temperaturze pokojowej stają się intensywnie złocistożółte, ale ich miąższ pozostaje zwarty i twardy jeszcze przez około 10 dni. Pierwszy towarowy sad z tej odmiany założono cztery lata temu. Do nasadzeń używa się wyłącznie drzewek dwuletnich z jednoroczną koroną (fot. 7). Według sadowników z Białej Rządowej, zakładanie sadów gruszowych z materiału dwuletniego jest ważniejsze niż w przypadku jabłoni. Drzewa gruszy rosną na podkładkach 'Pigwa A' i 'Pigwa S'.


Fot. 6. 'Nojabrskaja' to mołdawska odmiana grusz uprawiana w gos­podarstwie


Fot. 7. Dwuletnie drzewa gruszy z jednoroczną koroną w szkółce

'Nojabrskaja' jest łatwa w prowadzeniu. W tym roku, mimo wiosennych przymrozków, które uszkodziły prawie wszystkie kwiaty, opryskanie kwiatów w ciągu 24 godzin po przymrozku jedną z giberelin spowodowało, że drzewa zawiązały wystarczającą liczbę owoców, a łączny plon z hektara z czteroletnich drzew wyniósł około 40 t/ha (fot. 8). Drzewa grusz prowadzi się w sadzie w formie wrzeciona (fot. 9). Wyprowadzając pierwsze piętro korony należy pamiętać o tym, aby gałęzie odchodziły od przewodnika lekko do góry, dzięki temu ograniczamy liczbę silnych pędów z nich wyrastających (fot. 10). U grusz ważne jest coroczne cięcie odnawiające. Pozostawia się od kilku do kilkunastu jednorocznych pędów o długości około 40–50 cm wyrastających z gałęzi szkieletowych. Te w kolejnym roku powinny zawiązać pąki kwiatowe, a w następnym z nich właśnie będzie się zbierało najwyższej jakości owoce.


Fot. 8. Tegoroczny plon z czteroletnich drzew odmiany 'Nojabrskaja' wyniósł około 40 t/ha


Fot. 9. Dwuletnie drzewa gruszy na podkładce 'Pigwa A' prowadzone w formie wrzeciona


Fot. 10. Wyprowadzając pierwsze piętro korony należy pamiętać o tym, aby gałęzie odchodziły od przewodnika lekko do góry, co poz­wala ograniczyć liczbę silnych pędów z nich wyrastających fot. 1–10 T. Werner