Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 04/2005

BAYER NA NOWY SEZON

Firma Bayer CropScience przygotowuje się do nadchodzącego sezonu. Jej przedstawiciele: Piter Eiler (dyrektor generalny firmy w Polsce), Dariusz Przeradzki (szef marketingu), Iwona Krych-Stec (specjalista do spraw zarządzania uprawami sadowniczymi i warzywniczymi), Dariusz Szymański (zarządzajacy uprawą zbóż), Koen van den Eynde (menadżer produktu, z Belgii) prezentowali 10 lutego br. w Warszawie podczas konferencji prasowej, światową pozycję koncernu oraz jego propozycje w zakresie ochrony roś­lin uprawnych, przygotowywane na nadchodzący sezon.

Ten chemiczny koncern zajmuje obecnie pierwsze miejsce w produkcji i sprzedaży środków przeznaczonych dla rolnictwa. Rocznie korporacja Bayer CropScience na badania związane, między innymi, z syntetyzowaniem nowych substancji aktywnych przeznacza ponad 800 mln euro.
W Polsce opanowała 24% sprzedaży produktów dla rolnictwa. Corocznie wprowadza kilka nowych środków ochrony roślin rejestrowanych dla upraw rolniczych i ogrodniczych. W tym sezonie w Polsce zarejestrowany będzie między innymi Envidor 240 SC (akarycyd nowej generacji, do zwalczania przędziorków w sadach). Dobrze zastępuje on wycofywane z użycia dotychczas używane środki, np. Mi­tac 200 SC.
Na pierwszym etapie Envidor będzie zarejestrowany tylko do zwalczania przędziorków w sadach jabłoniowych.

Podczas organizowanych spotkań firma podpowiada także, które ze środków i w jaki sposób stosować w poszczególnych uprawach przy uwzględnieniu różnego przeznaczenia i możliwości zbytu wyprodukowanej żywności. Coraz więcej odbiorców wymaga od rolników produktów zdrowych — wytworzonych w czystym środowisku, pozbawionych szkodliwych dla zdrowia konsumentów substancji, na przykład metali ciężkich czy pozostałości środków ochrony roślin. Już podczas dostarczania do kontrahenta (na przykład do zakładu przetwórczego) płodów rolnych sprawdzana jest ich zdrowotność. Oznaczany jest, między innymi, poziom pozostałości chemicznych środków ochrony roślin (najwyższy dopuszczalny określany jest skrótami NDP lub MRL).

Temu zagadnieniu poświęcona była zorganizowana 17 lutego br. w Nałęczowie konferencja "Wymagania jakościowe związane ze stosowaniem środków ochrony roślin w produkcji owoców miękkich przeznaczonych na eksport". Podkreślano konieczność zmiany mentalności producentów żywności. Obecnie, gdy walczymy z konkurencją o zaistnienie na rynkach światowych, żywność musi być produkowana zgodnie z wszelkimi standardami bezpieczeństwa, przy przestrzeganiu dawek, terminów, liczby zabiegów i karencji używanych środków ochrony. Ogrodnik czy rolnik musi również wiedzieć, kto będzie finalnym odbiorcą towaru — w poszczególnych krajach są bowiem różne wymagania i temu należy się podporządkować. Nieprawidłowości w prowadzeniu uprawy mogą być szybko wykryte. Żywność jest badana między innymi pod względem pozostałości środków ochrony w i na powierzchni płodów rolnych, a wyniki porównywane są z wartościami podanymi w załączniku do rozporządzenia ministra zdrowia dotyczącym NDP. Przepisy te są
w większości przypadków zbieżne z unijnymi, przy czym zawierają jeszcze dane dotyczące NDP narodowych, to znaczy pozostałości substancji, które, na przykład, w innych krajach UE nie są używane. Wykaz ten jest powiększany, niestety z dużym opóźnieniem w porównaniu z aktami prawnymi ogłaszanymi w UE. O przyspieszenie zatwierdzania wszelkich uzupełnień apelują przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa oraz producenci substancji aktywnych. Jest to bardzo potrzebne, zwłaszcza teraz, gdy opracowywany jest europejski wykaz NDP (MRL) — uwzględniający zapisy istniejące w poszczególnych krajach członkowskich. Jedno z oczekujących u nas uzupełnień dotyczy narodowych NDP dla tolylfluanidu (w zapisie tolilofluanid) — substancji aktywnej Euparenu Multi 50 WG. Poniższa tabela jest uzupełnieniem danych dotyczących NDP w owocach i warzywach, opublikowanych przez nasze wydawnictwo w "Programie ochrony roślin sadowniczych na lata 2005–2006" (HO 1/2005) oraz w "Programie ochrony warzyw na rok 2005".


N  – narodowe (polskie) najwyższe dopuszczalne poziomy pozostałości

W obecnej sytuacji, kiedy producentom z wielu krajów zagraża ekspansywnie rozwijające się ogrodnictwo chińskie, a rynki zalewane są wytworzoną tam żywnością (dla nas wciąż rosnąca konkurencja w produkcji koncentratu jabłkowego oraz truskawek dla przetwórstwa), koniecznie należy dostosować nasze programy ochrony do wymagań odbiorców. Tylko zdrowy produkt, bez pozostałości groźnych substancji, świetnie wyglądający, doskonały smakowo, uwzględniający gust konsumentów co do odmian ma szanse konkurować z tanią chińską produkcją. Dlatego, o ile na rynkach europejskich można zbyć truskawki chronione Euparenem Multi 50 WG, to trzeba wiedzieć, że amerykański odbiorca nie przyjmie takiego towaru. Tolylfluanid nie jest bowiem dopuszczony do użycia w USA. Jak informowali Jeff Thomas i Nadine Jendrzejczak zajmujący się w firmie Bayer pozostałościami środków ochrony, próby ustalenia MRL importowych (koniecznych w przypadku importu płodów rolnych do kraju, w którym MRL dotyczący danej s.a. jest niższy niż w kraju producenta lub dana substancja aktywna nie jest wcale zarejestrowana) dla truskawek przeznaczanych do Stanów Zjednoczonych kończyły się niepowodzeniem. Wynikało to najprawdopodobniej z ochrony amerykańskiego rynku przed napływem konkurencyjnego towaru z Europy.