Zamów w naszym sklepie
  • 12-636-18-51
  • wydawnictwo@plantpress.pl
ogrodinfo.pl
sad24.pl
warzywa.pl
Numer 12/2005

WIELKA BRYTANIA - RYNEK ZBYTU DLA POLSKICH WARZYW I OWOCÓW? (CZ. II) CHARAKTERYSTYKA PRODUKCJI WARZYWNICZEJ

W poprzedniej części z tego cyklu (czyt. HO 11/2005) Autorka przedstawiła wielkość i strukturę produkcji sadowniczej w Wielkiej Brytanii oraz zachodzące w niej zmiany w latach 1991–2002. Te informacje były punktem wyjścia do oceny tego kraju jako ewentualnego rynku zbytu dla naszych owoców. Poniżej scharakteryzowana jest produkcja warzywnicza w Wielkiej Brytanii, zarówno polowa, jak i pod osłonami.

Warzywa polowe

Powierzchnia uprawy warzyw polowych w Wielkiej Brytanii od 1991 roku stale się zmniejsza, średnio o 3360 ha rocznie. W ciągu 12 lat areał tych upraw obniżył się łącznie o 25% do 31 000 ha w 2002 roku (tab. 1). Wzrost powierzchni odnotowano jedynie w przypadku cebuli i grochu na suche ziarno, odpowiednio o 37,5% i o 23,5% W 2002 roku w Polsce powierzchnia zajęta przez plantacje warzyw polowych wynosiła 171 000 ha, a więc była tylko o 30% wyższa niż na Wyspach i również malała. Spadek areału upraw w Polsce dotyczył prawie wszystkich gatunków, zwłaszcza kapusty, buraków, pomidorów oraz ogórków. Wyjątkiem były tylko warzywa, klasyfikowane w statystykach, jako grupa "pozostałe", których areał upraw w naszym kraju wzrasta.

Tabela 1. Powierzchnia uprawy warzyw polowych w Wielkiej Brytanii

W obu krajach spadkowi areału towarzyszyło obniżenie wielkości zbiorów. Te ostatnie zmniejszyły się jednak znacznie mniej niż powierzchnia upraw, co jest wynikiem wzrostu plonów z jednostki powierzchni i zmian w strukturze upraw. W Wielkiej Brytanii zbiory warzyw obniżyły się w większym stopniu niż w Polsce. W latach 2000–2002 były one o już 11% niższe niż na początku lat 90., zaś w Polsce tylko o 5% (wykres). Wzrost zbiorów w obu krajach dotyczył jedynie cebuli i marchwi. Całkowite zbiory warzyw polowych w Wielkiej Brytanii wyniosły w 2002 roku 2,354 mln ton (tab. 2) i były niższe niż w naszym kraju o 40%.

Zbiory warzyw polowych i spod osłon w Wielkiej Brytanii i Polsce

Tabela 2. Zbiory warzyw polowych w Wielkiej Brytanii

Wielkość produkcji warzywniczej nie różni się tak bardzo między Wielką Brytanią i Polską, jak w przypadku produkcji sadowniczej. Brytyjskie warzywnictwo polowe ma jednak zupełnie inną strukturę gatunkową. Dominującą rolę, ze stałą tendencją wzrostową, odgrywają tam warzywa strączkowe. W 2002 roku zajmowały one aż 48% powierzchni uprawy warzyw, w tym 29% stanowił groch zielony dla przetwórstwa. W zbiorach warzyw polowych strączkowe stanowiły w tymże roku około 11% (261 300 ton). W Polsce groch produkowany "na zielono" również należy do gatunków będących podstawą dla przemysłu przetwórczego, ale skala produkcji jest na tyle mała, że w krajowych statystykach ujęty jest w grupie "warzywa pozostałe", które zajmują łącznie 24% areału i stanowią 13% zbiorów.

Na warzywa inne niż groch przypada w Wielkiej Brytanii zaledwie 52% powierzchni, bez dominacji jednego lub kilku gatunków. Stosunkowo dużo uprawia się tam kapust (8,8% powierzchni upraw) oraz cebuli, marchwi i kalafiorów (po 7%). Wymienione gatunki w 2002 roku zajmowały, odpowiednio, 11 653 ha, 9705 ha, 9257 ha i 9434 ha. We wszystkich przypadkach, z wyjątkiem cebuli (wzrost powierzchni o 10%), była to powierzchnia mniejsza niż w 1991 roku o ponad 40%. Spadek areału upraw kapusty i kalafiorów spowodował obniżenie się ich zbiorów o 35% i 40%, natomiast zbiory marchwi wzrosły aż o 26%, a cebuli — o 37%. W Polsce produkcja kapusty, marchwi i cebuli odgrywa znacznie większą rolę niż w Wielkiej Brytanii, gdyż warzywa te zajmowały u nas w 2002 r. po 16% areału warzyw polowych i stanowiły odpowiednio 32%, 18% i 13% zbiorów. Łączne zbiory marchwi w naszym kraju są tylko nieznacznie wyższe niż w Wielkiej Brytanii, ale w przypadku kapusty i cebuli jest to różnica 5-krotna. Podobne znaczenie, jak na Wyspach, ma u nas produkcja kalafiorów, których udział w areale warzyw wynosił w Polsce w 2002 roku 6%, zaś w zbiorach — 4,5% (w 2002 roku zebraliśmy 176 000 ton kalafiorów, czyli o połowę więcej niż w Wielkiej Brytanii).

W Wielkiej Brytanii niewielka jest produkcja ogórków i pomidorów polowych, a w statystykach włączone są one do grupy "warzywa inne", które zajmują łącznie 4,6% powierzchni upraw i mają taki sam udział (4,6%) w zbiorach. W Polsce, choć produkcja obu tych gatunków maleje, ogórki wciąż stanowią 11% powierzchni i 7% zbiorów, zaś pomidory — 5% powierzchni i 5% zbiorów. Na Wyspach dużo większe znaczenie niż w Polsce odgrywa, traktowana łącznie, grupa "pozostałych warzyw", w tym między innymi, sałaty, brukwi i rzepy, pasternaku, brokułów, selerów, porów i rabarbaru. Łączne średnie zbiory tych warzyw w latach 2000–2002 wynosiły 667 000 ton, czyli 21–22% całkowitych zbiorów. W Polsce zbiory "warzyw pozostałych" są niższe i wynosiły średnio w tym samym okresie 540 000 ton (ale u nas wlicza się do tej grupy także warzywa strączkowe), a ich udział w całkowitych zbiorach wyniósł jedynie 13%.

Produkcja pod osłonami

W latach 1991–2002 powierzchnia upraw warzyw pod osłonami zmalała z 2661 ha do 1062 ha, czyli aż o około 60% (tab. 3). Zbiory warzyw, w wyniku wzrostu produkcji z jednostki powierzchni, obniżyły się jedynie o 23% i wyniosły w 2002 roku 312 000 ton (wykres, tab. 4). W Polsce na początku tego okresu również obserwowano zmniejszanie się areału pod osłonami, ale od 1996 roku ponownie zaczął on wzrastać. Według Spisu Rolnego w 2002 roku, posiadaliśmy 6324 ha osłon z produkcją warzyw. Choć do tych ostatnich wyników należy podchodzić krytycznie (gdy analizuje się wielkości podawane przez GUS w poprzednich i następnych latach), z całą pewnością można stwierdzić, iż nasza produkcja warzyw pod osłonami jest kilkukrotnie większa niż brytyjska.

Tabela 3. Powierzchnia uprawy warzyw pod osłonami w Wielkiej Brytanii

Tabela 4. Zbiory warzyw spod osłon w Wielkiej Brytanii

Najwięcej pod osłonami produkuje się w Wielkiej Brytanii sałaty, ale każdego roku jej areał obniża się o ponad 100 ha i w omawianym 10-leciu zmniejszył się z 1431 ha do 480 ha (45% produkcji warzyw pod osłonami). Jej zbiory zmniejszyły się z 46 700 ton do 23 300 ton. W Polsce sałata nie odgrywa tak dużej roli. Odwrotna sytuacja występuje w przypadku pomidorów i ogórków. W Wielkiej Brytanii zajmują one odpowiednio 22,6% i 16% powierzchni pod osłonami, w Polsce — 40,9% i 23%. W latach 1991–2002 powierzchnia upraw pomidorów w Wielkiej Brytanii zmniejszyła się aż o 55%, przy czym pod osłonami ogrzewanymi był to spadek o 37%, zaś z produkcji pod nieogrzewanymi wycofano się całkowicie. Stąd też zbiory pomidorów obniżyły się w mniejszym stopniu, bo o 24% i wyniosły w 2002 roku 101 500 ton. Jest to prawie 4 razy mniej niż w naszym kraju. Niewielka natomiast różnica dotyczy ogórków, których zbiory w naszym kraju były w 2002 roku tylko 1,3 razy wyższe niż w Wielkiej Brytanii. Więcej produkuje się w Polsce papryki, ale brak danych statystycznych nie pozwala dokładnie określić wielkości tej produkcji. Wiadomo jedynie, iż papryka stanowi podstawowy gatunek zaliczany do "warzyw pozostałych", które uprawiane były w Polsce w 2002 roku na powierzchni 2285 ha. W Wielkiej Brytanii papryka zajmowała w tymże roku tylko 55 ha pod osłonami.

Wnioski

Malejąca brytyjska produkcja warzyw, podobnie jak i owoców, jest wynikiem przegrywania konkurencji z importem. Ten ostatni w latach 1992–2002 zwiększył się o 62% (z 963 000 ton do 1 564 200 ton). Polscy producenci, ze swoimi stosunkowo tańszymi warzywami, mogą wykorzystać tę sytuację. Choć struktura produkcji w Polsce i Wielkiej Brytanii różni się, to w naszym kraju uprawia się znacznie więcej tych gatunków, których brytyjski import w ostatnich latach wzrasta najbardziej. Do tej grupy należą kalafiory i brokuły, szparagi oraz marchew. W ciągu 10 lat import kalafiorów i brokułów do Wielkiej Brytanii zwiększył się aż 3,78 razy, co przy spadku krajowej produkcji spowodowało, że dziś stanowi ona jedynie 52% podaży kalafiorów na rynku brytyjskim, podczas gdy w 1992 roku było to 93%. Import szparagów wzrósł w tym samym okresie 2,85 razy. Dziwne wydawać może się, że przy rosnącej brytyjskiej produkcji, prawie 2,5-krotny wzrost dotyczył importu marchwi. Świadczy to o rosnącym popycie, ale jest także wynikiem zwiększenia eksportu marchwi z Wielkiej Brytanii (z 8300 ton do 23 900 ton w latach 1992–2002). Dla polskiego producenta powody te są mało istotne. Ważny jest szybki wzrost importu, który należałoby wykorzystać. Wielka Brytania może być także rynkiem zbytu polskiej cebuli, choć przy rosnącej produkcji, import tego warzywa na Wyspy w ciągu 10 lat zwiększył się jedynie 1,26 razy. Cebula jest jednak jednym z ważniejszych gatunków warzyw sprowadzanych do tego kraju (17% udziału). Powinniśmy więc próbować stawić czoła konkurencji innych dostawców i powalczyć o rynek brytyjski.

Drugim, ważnym warzywem w brytyjskim imporcie są pomidory. Stanowią one aż 20% ilości wszystkich importowanych warzyw, choć dostawy z zagranicy wzrosły przez 10 lat, podobnie jak w przypadku cebuli, tylko 1,26 razy. Pomidory z importu są podstawą brytyjskiego rynku. Udział krajowej produkcji w podaży tych warzyw zmniejszył się z 33,6% w 1992 roku do 24,6% w 2002 roku. Niestety, nie jest to rynek dla naszych pomidorów polowych, które przegrywają konkurencję z dużo tańszymi pomidorami z krajów o cieplejszym klimacie. Ale może to być rynek dla polskich pomidorów spod osłon, co zresztą już udowodnili niektórzy nasi producenci.